Nawałka nie poszedł drogą Engela i Janasa

Krzysztof Mączyński nie jedzie na mundial do Rosji / by Roger Gor, CC BY 3.0, https://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Krzysztof_M%C4%85czy%C5%84ski.jpg

  

Adam Nawałka ogłosił 23-osobową kadrę na mundial w Rosji. Nie ustają porównania do powołań poprzednich selekcjonerów, ale wydaje się, że obecny selekcjoner jako pierwszy od 2002 roku nie podjął wielu kontrowersyjnych decyzji. Postawił raczej na sprawdzonych piłkarzy.

W 2002 roku trener Jerzy Engel zaszokował piłkarski świat, nie powołując na mundial w Korei i Japonii m.in. Tomasza Iwana, czyli piłkarza, na którego wcześniej mocno stawiał. W zamian do Azji pojechał mający nikłe doświadczenie w kadrze Paweł Sibik z Odry Wodzisław. Eksperyment skończył się źle. Polacy przegrali pierwsze dwa mecze i pożegnali się z turniejem. Udało się jedynie wygrać na osłodę ze Stanami Zjednoczonymi.

Cztery lata później kadrę na Mistrzostwa Świata ogłaszał Paweł Janas. Tu również doszło do szokujących niespodzianek. Do 23-osobowej kadry na niemieckie mistrzostwa nie został powołany podstawowy bramkarz w eliminacjach MŚ Jerzy Dudek. Doświadczony golkiper wydawał się być pewniakiem, podobnie jak Tomasz Frankowski - napastnik, który strzelił wiele ważnych bramek w eliminacjach. "Franek łowca bramek" także nie pojechał na mundial. Janas nie zabrał do Niemiec także Tomasza Kłosa czy Tomasza Rząsy. Wybory trenera okazały się kompletną klapą. Polacy przegrali z Ekwadorem i Niemcami, a w meczu o honor wygrali z Kostaryką po dwóch golach obrońcy Bartosza Bosackiego.

Na kolejny udział w mundialu czekaliśmy 12 lat. Adam Nawałka nie był aż tak bardzo kontrowersyjny w swoich powołaniach jak jego poprzednicy. Największą niespodzianką jest brak Krzysztofa Mączyńskiego z Legii Warszawa, ale i ten wybór można uzasadnić. "Mąka" nie mógł wrócić do dobrej formy po kontuzji i przegrał walkę o miejsce w składzie. Największe kontrowersje może budzić fakt powołania Sławomira Peszki, który ostatnio znajdował się w słabszej formie, a w eliminacjach grał mało.

Czy przewidywalne powołania Nawałki przyniosą w końcu dobry efekt na mundialu? Przekonamy się już wkrótce. Czekamy na zbliżające się mecze z Senegalem, Kolumbią i Japonią.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Pracownik UJ oskarżany o nadużycia

/ By Mach240390 - Praca własna, CC BY 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=46953552

  

Studentki i studenci Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie oskarżyli wykładowcę Macieja M., związanego także z telewizją, o nadużycia, w tym dyskryminację i molestowanie. Mężczyzna został odsunięty od prowadzenia zajęć ze studentami.

Informacje medialne na ten temat potwierdził PAP rzecznik prasowy UJ Adrian Ochalik. Według przekazanych przez niego informacji, w najbliższych dniach rzecznik dyscyplinarny prof. Iwona Niżnik-Dobosz przedstawi konkluzje z przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego. Później władze uczelni zdecydują o dalszym losie Macieja M. (w zależności od wyników postępowania może to być kara np. nagany czy rozwiązanie umowy).

Postępowanie ws. pracownika rzecznik dyscyplinarny UJ wszczął w czerwcu ub.r. po tym, jak grupa 20 studentek i studentów Instytutu Nauk Politycznych i Stosunków Międzynarodowych złożyła oficjalną skargę do pełnomocnika rektora UJ ds. bezpieczeństwa studentów i doktorantów. Pismo dotyczyło – jak podała uczelnia – "naruszenia godności zawodu nauczyciela akademickiego przez dopuszczenie się czynów posiadających atrybuty dyskryminacji i molestowania, a w konsekwencji naruszenia godności osobistej i czci osób dotkniętych tymi zachowaniami".

Decyzją rzecznika M. został zawieszony w wykonywaniu obowiązków od 1 sierpnia 2019 r. do 31 stycznia, kiedy rzecznik w oficjalnym piśmie postawił zarzuty M.

Od 1 lutego do 30 czerwca ze względu na toczące się postępowanie, rektor UJ zwolnił dr. M. z wykonywania obowiązków dydaktycznych i organizacyjnych, co w praktyce oznaczało, że został odsunięty od prowadzenia zajęć ze studentami.

W latach 2013-2015 M. był także związany z krakowskim Uniwersytetem Papieskim. Jak wynika z informacji przekazanych PAP przez tę uczelnię, do jej władz nigdy nie dotarły żadne niepokojące sygnały o nadużyciach. Mężczyzna pracował także jako reporter telewizyjny.

W poniedziałek do południa PAP nie udało się skontaktować z Maciejem M. Sprawę opisała "Gazeta Wyborcza".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts