Trener Adam Nawałka przedstawił 23-osobową kadrę na mistrzostwa świata w piłce nożnej.

CZYTAJ WIĘCEJ:  Kto jedzie na mundial do Rosji? Konferencja Adama Nawałki. Trener podał NAZWISKA

O komentarz do decyzji trenera Nawałki poprosiliśmy Grzegorza Lato, byłego piłkarza reprezentacji Polski i byłego prezesa PZPN.

Dla mnie – zaskoczenie nie ma i ta kadra była do przewidzenia. Myślałem jednak, że do składu wskoczy któryś z "młodych wilków" np. Sebastian Szymański – młody, nieobliczalny. Kiedy wracam do moich lat, to w kadrze zawsze były takie "młode wilczki", np. kadra na igrzyska olimpijskie [w Monachium w 1972 r.] – miałem 22 lata i pojechałem, czy Władek Żmuda jako 20-letni zawodnik pojechał na mundial [w 1974 r.] i nikt się tego nie spodziewał. Młodzi na mundialu w Argentynie [1978 r.]: Zbigniew Boniek czy Adam Nawałka – młodzi, głodni sukcesu zawodnicy. Jest takie przysłowie – "kapitan ma zawsze rację" – i to jest paragraf 1., a jeśli nie ma racji, to jest paragraf 2. – wróć do paragrafu 1. Adam podjął taką decyzję, a nie inną i trzeba ją z szacunkiem zaakceptować – mówił.

Grzegorz Lato zaznaczył, że martwi go to, co z Kamilem Glikiem.

CZYTAJ WIĘCEJ: Zgrupowanie w Arłamowie. Kamil Glik trafił do szpitala. Czy pojedzie na Mundial?

To byłoby dla nas olbrzymie osłabienie w defensywie, to nasz tzw. ząb trzonowy, do tego bardzo niebezpieczny zawodnik, jeśli chodzi o stałe fragmenty gry. Musimy troszeczkę zaczekać na decyzję lekarza, czy będą w stanie doprowadzić Glika do zdrowia, pierwszy mecz jest 19., więc jest jeszcze trochę czasu, ale kontuzja barku jest dość poważną kontuzją – ocenił.