Kinga Rusin znów to zrobiła. Wyraziła zatroskanie o populację ptaków, ale machnęła się... I to jak!

Kinga Rusin, która wygrała w plebiscycie zorganizowanym przez serwis Plejada.pl - kategoria "Osobowość Roku" - nie myślała zapewne, że jej wystąpienie podczas ceremonii wręczenia nagród tak się zakończy... "Nie ma to, jak za jednym zamachem zdobyć statuetkę osobowości roku, jak i kompromitacji roku" - piszą internauci. Co takiego opowiadała tym razem słynna celebrytka? Zobaczycie sami!

Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

Swoje przemówienie przy odbiorze statuetki Rusin postanowiła wykorzystać nie tylko na podziękowania. W mocno patetycznym wystąpieniu oskarżyła m.in. Lasy Państwowe o wycinkę drzew, a Polski Związek Łowiecki o mordowanie zwierząt.

Dziennikarka zaczęła od wycinki lasów, która - wiadomo - urosła do tak gigantycznych rozmiarów, że niebawem będziemy mieli krajobraz zgoła pustynny. 

Nie wiem, czy państwo wiecie, w 2017 roku lasy Lasy Państwowe zaplanowały wycinkę drzew w takiej oto kwocie: 40,5 milionów metrów sześciennych

- wykazywała Rusin.

CZYTAJ WIĘCEJ: Kinga Rusin tego nie polubi. „Niemieccy żołnierze pilnują polskich drzew przed zbliżającym się PiS”

Na te rewelacje zareagowali internauci, radząc Rusin, żeby następnym razem sięgnęła chociaż do statystyk.

Ale to był tylko wstęp do całego szeregu kompromitacji.

Dalej, z mocno zatroskaną miną, mówiła, iż pomimo tego, że "dramatycznie spada populacja ptaków, cały czas na liście ptaków łownych znajdują się dropie, cietrzewie i bataliony".

Wszystko by dobrze, ale... internauci sprawdzili i te jej słowa i okazało się, że:

  • dropie wyginęły w Polsce w latach 80;
  • cietrzewie są pod ścisłą ochroną od niespełna 25 lat; chronione są nie tylko one, ale i miejsca w których żerują, zimują, czy zakładają gniazda;
  • bataliony natomiast są pod ochroną od ponad 25 lat. 

A że internet jest dla ignorantów bezlitosny, w sieci od razu ją wypunktowano. Jeden z użytkowników Twittera przygotował dla Rusin nawet specjalny filmik instruktażowy:

Gdyby nasza urocza celebrytka nie była zainteresowana zakupem nowego futerka bądź szpileczek, może wspomóc Lasy Państwowe i Polski Związek Łowiecki, bo próby reintrodukcji gatunków są prowadzone od wielu lat. Próby bez blasku fleszy, gali i płomiennych przemówień. W ciszy. Nie ma to, jak za jednym zamachem zdobyć statuetkę osobowości roku jak i kompromitacji roku

- podsumował internauta.

 


Źródło: niezalezna.pl

#Polski Związek Łowiecki #Lasy Państwowe #populacja ptaków #wystąpienie #gala #Kinga Rusin

redakcja
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo