Wicegubernator prowincji Salah ad-Din, Ammar Hekmat, potwierdził atak na miejscowość Al-Farahatija. Dotychczas nie ustalono, dlaczego rodzina była celem ataku.

Armia iracka oczyściła z bojowników Państwa Islamskiego praktycznie całe terytorium kraju, jednak dżihadyści nadal przeprowadzają sporadyczne ataki, wymierzone najczęściej w przedstawicieli sił bezpieczeństwa.

"Nie wiemy, czy jeden z członków (zaatakowanej) rodziny był policjantem, ale Państwo Islamskie jest nadal obecne w pustynnych regionach takich jak Salh ad-Din, Mosul i Dijala"

- powiedział cytowany przez Associated Press przedstawiciel irackiego wywiadu, proszący o anonimowość.

"Atakują w wioskach położonych w pobliżu miast, by przestraszyć całe rodziny i przypominać im, że nie zniknęli" - dodała ta osoba.

W lecie 2014 r,, podczas błyskawicznej ofensywy, Państwo Islamskie opanowało jedną trzecią Iraku, w tym drugie co do wielkości miasto Mosul, zagrażając istnieniu państwa irackiego. Na opanowanych terenach oraz na kontrolowanych obszarach Syrii islamiści ogłosili samozwańczy kalifat. Przy wsparciu międzynarodowej koalicji kierowanej przez Stany Zjednoczone siły irackie rozpoczęły kontrofensywę, aby odzyskać utracone ziemie. W grudniu 2017 r. władze w Bagdadzie ogłosiły, że Państwo Islamskie zostało w Iraku pokonane.