Deklaracja padła po spotkaniu z wysłannikiem Korei Płn. Kim Jong Czolem.

Trump powiedział, że Korea Północna chce denuklearyzacji. Dodał, że prezydent Chin Xi Jinping w znaczący sposób pomógł w zorganizowaniu spotkania z Kimem.

Prezydent Donald Trump stwierdził również, że USA były gotowe nałożyć nowe sankcje na Koreę Płn., ale restrykcje zostaną wstrzymane na czas rozmów ze stroną północnokoreańską. Dodał, że sądzi, iż przywódca Korei Płn. Kim Dzong Un jest "zdecydowany na denuklearyzację".

Trump powiedział, że nie sądzi, by USA miały "wydać dużo pieniędzy, by pomóc Korei Północnej", i uważa, że zrobi to Korea Południowa.

Prezydent oznajmił, że "nie podobało mu się" spotkanie szefa rosyjskiej dyplomacji Siergieja Ławrowa z Kimem.

Przyznał, że nie oczekuje, że "wszystko zostanie załatwione" podczas jednego spotkania z północnokoreańskim przywódcą.