Bankowość mobilna. Co nam zagraża?

/ mohamed_hassan; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Według badania opublikowanego przez NBP na początku 2017 roku ponad połowa młodych Polaków (w wieku do 24 lat) korzysta z usług bankowych na urządzeniach mobilnych. Polacy są w europejskiej czołówce pod względem liczby osób korzystających z cyfrowych rozwiązań w bankowości – aż 91% przynajmniej raz w miesiącu dokonuje transakcji finansowych online lub przez aplikację mobilną. Wśród zalet bankowości mobilnej najbardziej doceniane są: łatwość użycia (63%), oszczędność czasu (59%) oraz bezpieczeństwo (51%). Istnieją jednak pewne zagrożenia, na które warto zwrócić uwagę podczas korzystania z usług banku na urządzeniu mobilnym.

Poniżej największe zagrożenia związane z korzystaniem z bankowości mobilnej:

Spreparowana sieć Wi-Fi
Jedną z metod stosowaną przez hakerów jest próba przejęcia danych logowania do banku przy pomocy spreparowanej sieci Wi-Fi. Podatne na tego typu cyberataki są osoby, które logują się do publicznie dostępnych punktów sieciowych (tzw. hotspotów). Cyberprzestępca może z łatwością zabrać swój własny router do galerii handlowej i stworzyć sieć Wi-Fi, którą dla niepoznaki nazwie tak samo jak restaurację, w której akurat będzie przebywać potencjalna ofiara. W dodatku może przyciągać ogólną dostępnością bez konieczności wpisywania loginu i hasła. Po połączeniu się z taką siecią, a następnie skorzystaniu z usług bankowych (w szczególności z poziomu przeglądarki internetowej zamiast dedykowanej aplikacji), haker mógłby podejrzeć, jakie dane logowania do banku zostały wprowadzone przez użytkownika.

- Najczęściej bezpieczeństwo sesji bankowej naruszają tzw. ataki man-in-the-middle (MITM) –cyberprzestępca stara się znaleźć pomiędzy dwiema stronami, które wymieniają informacje, monitoruje przepływ danych oraz może wpływać na ich przekaz. Korzystając z bankowości internetowej, używamy informacji, które haker może przechwycić i wykorzystać do własnych celów – w praktyce włamać się na nasze konto - mówi Karolina Małagocka, ekspert ds. prywatności w firmie F-Secure.

 
Przestarzały system operacyjny
Cyberprzestępcy mogą również wykorzystać luki w starych wersjach systemu, aby przejąć kontrolę nad słabo zabezpieczonym urządzeniem, co stanowi kolejne zagrożenie dla sesji bankowych. Według raportu Gartnera opublikowanego w maju 2017 roku z systemu Android korzysta 86% użytkowników smartfonów na świecie. Najpopularniejszy mobilny system jest również najczęstszym celem ataków hakerskich. Wynika to w dużej mierze z braku masowych, regularnych aktualizacji systemu – tak jak odbywa się to w przypadku systemu Apple iOS. Na kilka miesięcy po premierze wersji Androida Oreo korzysta z niego zaledwie 0,3% użytkowników, a z wersji poprzedniej – Nougat – niewiele ponad 20% posiadaczy smartfonów z Androidem. Według doniesień Labu firmy F-Secure na przestrzeni 8 miesięcy (styczeń – sierpień 2017) liczba złośliwego oprogramowania atakująca systemy Android wzrosła o 70%.
 
Nieoficjalna aplikacja bankowa
Cyberprzestępcy wykorzystują również niski poziom autoryzacji aplikacji w sklepie Google oraz możliwość instalacji oprogramowania z niezaufanych źródeł. W październiku 2017 roku polskie instytucje finansowe przestrzegały przed aplikacją do śledzenia kursu kryptowalut, która była dostępna do pobrania z autoryzowanego sklepu. Po jej zainstalowaniu wyświetlała się specjalna nakładka udająca oficjalną aplikację bankową, w której użytkownicy byli proszeni o wpisanie swoich danych logowania. Tym samym cyberprzestępcy otrzymywali dostęp do konta. Wirus przejmował również kontrolę nad telefonem i dawał możliwość podsłuchiwania połączeń telefonicznych, a także wysyłania i odczytywania treści SMS-ów (w tym wiadomości potwierdzających transakcję z bankiem).

- Aplikacje bankowe na urządzeniach mobilnych są z reguły dobrze chronione, ponieważ nie przechowują poufnych danych w pamięci podręcznej, a wylogowanie użytkownika następuje już po kilku minutach bezczynności. Mogą jednak stanowić realne zagrożenie, jeżeli przez przypadek użytkownik pobierze spreparowaną aplikację, która w praktyce będzie wykradała dane logowania. Aby ustrzec się od tego typu niebezpieczeństw, można skorzystać z oprogramowania Ochrona Internetu z funkcją Bezpiecznej Przeglądarki, która w momencie logowania się na stronę banku blokuje wszystkie inne połączenia i dba o bezpieczeństwo sesji - tłumaczy Marek Nowowiejski, kierownik ds. rozwoju usług w sieci Plus.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Newsrm.tv, F-Secure

Tagi

Wczytuję komentarze...

"Rozpoczynam ocenę zarządów spółek" - ujawnia Jacek Sasin w obszernym wywiadzie dla "GP"

/ Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

- Skoro mam odpowiadać za nadzór nad majątkiem państwa, to muszę sprawdzić na początku swej misji, jak spółki skarbu państwa sobie radzą – mówi Jacek Sasin, wicepremier i minister aktywów państwowych w rozmowie z Katarzyną Gójską i Tomaszem Sakiewiczem. Minister zapowiada m.in. ocenę zarządów spółek i wyciągnięcie wniosków z ich dotychczasowych działań.  "Gazeta Polska" opublikuje całość rozmowy już w najbliższą środę.

Minister aktywów państwowych mówi w obszernym wywiadzie dla "GP" m.in. o tym, jaka jest formalna pozycja ministra aktywów państwowych, co będzie dziać się z zarządami spółek skarbu państwa, o przyszłości aktywów państwowych w obliczu przewidywanego spowolnienia gospodarczego oraz o takich sprawach jak dymisja prezesa Pekao SA, fuzja Orlenu i Lotosu, prywatyzacja czy "afera" Banasia.

Całość wywiadu z wicepremierem Jackiem Sasinem w kioskach już od najbliższej środy (11 grudnia) - w tygodniku "Gazeta Polska"

Wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin, który został w piątek 15 listopada powołany na swoje stanowisko, w poniedziałek 18 listopada rozpoczął pracę w nowym ministerstwie.

Od początku czerwca br. Sasin zajmował stanowisko wicepremiera, szefa Komitetu Stałego Rady Ministrów. Wcześniej pełnił funkcję przewodniczącego Komitetu Stałego Rady Ministrów i sekretarza stanu w KPRM. Przed objęciem tej funkcji był przewodniczącym sejmowej Komisji Finansów Publicznych.

Urodził się 6 listopada 1969 r. w Warszawie. Ukończył studia wyższe na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego oraz studia podyplomowe z zarządzania administracją publiczną w Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Zarządzania im. L. Koźmińskiego również w Warszawie.

Rozpoczął swoją urzędniczą karierę od zatrudnienia w Fundacji "Polsko-Niemieckie Pojednanie". W 1998 r. został dyrektorem Departamentu Orzecznictwa w Urzędzie do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, gdzie pracował do 2004 r. Następnie w latach 2004–2006 w urzędzie m.st. Warszawy był kierownikiem Urzędu Stanu Cywilnego. Kolejna publiczna funkcja, którą pełnił, to zastępca burmistrza dzielnicy Śródmieście.

W styczniu 2006 r. objął on urząd wicewojewody mazowieckiego, a w lutym 2007 r. został wojewodą mazowieckim. Pod koniec tego samego roku Jacek Sasin został doradcą prezydenta Lecha Kaczyńskiego, a w listopadzie 2009 r. został powołany na sekretarza stanu i zastępcę szefa Kancelarii Prezydenta RP. Sasin miał lecieć wraz z prezydentem 10 kwietnia do Smoleńska, ostatecznie jednak udał się na miejsce samochodem. W pierwszych doniesieniach medialnych jego nazwisko pojawiło się wśród ofiar. [polecam:http://niezalezna.pl/300325-minister-sasin-w-tv-republika-o-skarbie-panstwa-majatek-byl-czasem-po-prostu-rozkradany]

To on poinformował zebranych w Katyniu członków oficjalnej delegacji, że doszło do katastrofy i prezydent nie dotrze na uroczystości. Jako zastępca szefa Kancelarii Prezydenta był najwyższym prezydenckim urzędnikiem, który pozostał przy życiu, więc jeszcze 10 kwietnia wrócił ze Smoleńska do Warszawy na pokładzie samolotu Jak-40 nr 044 - tego samego, który wcześnie rano przyleciał do Smoleńska z dziennikarzami, i - mimo narastającej mgły - zdołał jeszcze wylądować. Dziś maszyna ta jest eksponatem w Muzeum Wojska Polskiego.

"Uważam, że przeżyłem cudem. Bardzo często towarzyszyłem prezydentowi w jego podróżach i właściwie to, że tym razem pojechałem samochodem tam na miejsce, było wynikiem jakichś ustaleń. Wynikało to z naszych obaw w kancelarii, że ta wizyta jest wizytą trudną, i dobrze by było, żeby ktoś z kierownictwa kancelarii wcześniej tam na miejscu wszystkiego dopilnował. (...) Czuję się trochę jak człowiek cudem uratowany, jak człowiek, któremu dano szansę żyć dalej, któremu dano drugie życie"

- wspominał rok po katastrofie.

W 2010 roku kandydował z listy PiS do sejmiku województwa mazowieckiego i został radnym. Głos oddało na niego ponad 55 tys. wyborców. Jak podkreślał, był to drugi wynik w kraju. Natomiast w wyborach parlamentarnych rok później uzyskał blisko 30 tys. głosów i został posłem.

W 2014 r. był kandydatem PiS na prezydenta Warszawy; w drugiej turze wyborów nie udało mu się jednak pokonać ówczesnej prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz z PO.

W wyborach parlamentarnych z 2015 r. Sasin kandydował z trzeciego miejsca listy PiS z okręgu podwarszawskiego, uzyskując przeszło 43 tys. głosów, co zapewniło mu ponownie miejsce w ławach poselskich.

W Sejmie VIII kadencji w 2016 roku został szefem prestiżowej Komisji Finansów Publicznych. Był trzecim szefem tej komisji; dwaj poprzedni - Wojciech Jasiński i Andrzej Jaworski zrzekli się mandatów poselskich i wybrali karierę w spółkach. To za czasów Sasina powstała podkomisja ds. ustaw frankowych, na czele której stanął on sam.

Funkcję szefa komisji przestał pełnić z początkiem 2018 roku, gdy po powstaniu rządu Mateusza Morawieckiego został sekretarzem stanu w Kancelarii Premiera i szefem stałego Komitetu Rady Ministrów.

W okresie kierowania komisją finansów, na początku 2017 roku, zasłynął pomysłem tzw. ustawy metropolitalnej, zakładającej rozszerzenie Warszawy o szereg okolicznych gmin.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl