Dziś przypada Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, Boże Ciało. To jedno z głównych świąt obchodzonych w Kościele katolickim. Choć świadomość niezwykłego cudu przemiany konsekrowanego chleba i wina w rzeczywiste Ciało i Krew Chrystusa towarzyszyła wiernym od początku chrześcijaństwa, jednak trzeba było czekać aż dziesięć stuleci, zanim zewnętrzne przejawy tego kultu powstały i zadomowiły się w Kościele katolickim
 
CZYTAJ WIĘCEJ: Dziś uroczystość Bożego Ciała. To jedno z najważniejszych świąt w Kościele katolickim

Politycy obecni w studio TVP Info przypomnieli, że jeszcze przed 1989 rokiem udział w procesji Bożego Ciała stanowił wyjątkowy akt odwagi i wielokrotnie był przez komunistyczne władze piętnowany.

Pytany o manifestację wiary i udział polityków w procesjach Bożego Ciała, a także Marszach dla Życia oraz o ideologię kryjącą się za czarnymi marszami poseł Andrzej Kryj dość obrazowo przedstawił podstawowe różnice pomiędzy manifestacją życia i manifestacją cywilizacji śmierci:
 

- Jeżeli zaczniemy porównywać te dwie manifestacje, to one opierają się na zupełnie różnych postawach, bo z jednej strony można powiedzieć, my idąc w procesjach Bożego Ciała, ale także manifestując choćby podczas Marszu dla Życia i Rodziny, jesteśmy tymi, którzy opowiadają się po stronie cywilizacji życia. Natomiast mam wrażenie, że ci, którzy maszerują czarnych marszach reprezentują cywilizację śmierci. To są dwa różne światy. Dwa różne spojrzenia na naszą cywilizację, na to, jaka będzie przyszłość naszego społeczeństwa, naszego narodu – podkreślił poseł PiS.


Z kolei poseł Tomasz Rzymkowski z Kukiz'15 zwrócił uwagę, że w Sejmie jest wielu parlamentarzystów, którzy używają słów obelżywych wobec osób duchownych, choć nigdy nie odważyliby się użyć tego typu określeń wobec mniejszości seksualnych czy etnicznych.

 - Na to niestety przyzwolenie jest. Na to część środowisk politycznych się zgadza, pod takimi sztandarami występuje. Przeszkadza im hasło patriotyczne Bóg, Honor, Ojczyzna, natomiast nie przeszkadza im hasło wulgarne odnoszące się do osób duchownych – mówił Rzymkowski.