Autorytet Weterana z korzyścią dla WOT

/ CO MON

  

Weterani wnoszą wymierny wkład w budowę Wojsk Obrony Terytorialnej. Ich doświadczenia i umiejętności wykorzystywane są w procesie szkolenia instruktorów i żołnierzy pełniących Terytorialną Służbę Wojskową.

Z drugiej strony to właśnie WOT umożliwia weteranom dalsze aktywne funkcjonowanie w społeczności żołnierskiej. Te wzajemne zależności bez wątpienia stanowią korzyści dla obu stron.

Dzisiaj, 29 maja przypada Dzień Weterana Działań poza Granicami Państwa. To święto jest ważne również dla Wojsk Obrony Terytorialnej, bowiem z doświadczeń i umiejętności weteranów korzystają żołnierze należący do formacji.

Kadra instruktorska MZS-ów w stu procentach składa się z byłych mundurowych, często weteranów. Niemal wszyscy spośród nich uczestniczyli w misjach poza granicami kraju. Wśród tych osób są również weterani poszkodowani. Wszyscy oni uczą instruktorów i kadrę dowódczą WOT metodyki i taktyki.

Co istotne potencjał byłych żołnierzy Wojsk Specjalnych do tej pory nie był efektywnie wykorzystywany przez Siły Zbrojne. Wojska Obrony Terytorialnej oferują kompleksowe zagospodarowywanie potencjału weteranów. Doskonale sprawdzają się oni w roli mentorów i bezapelacyjnych autorytetów. Danie im szansy na służbę przy jednoczesnym wykorzystaniu ich wiedzy i umiejętności to umożliwienie im dalszego, aktywnego funkcjonowania w społeczności żołnierskiej.

Weterani to też niekwestionowane autorytety dla młodych żołnierz OT. Żołnierze ci, są dumni, że mogą uczyć się walczyć właśnie od nich, cichych bohaterów realizujących swe zadania np. w Afganistanie czy w Iraku.

Wojska Obrony Terytorialnej dążą do tego, by w Polsce zapanowało myślenie, że bycie weteranem to kolejny etap służby, który jest ważny zarówno dla samego żołnierza, ale też i dla państwa, któremu może on służyć.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: CO MON / WOT
Tagi

Wczytuję komentarze...

Ktoś tu mija się z prawdą! Miała być wspólna lista do Senatu, tymczasem PSL: „My w to nie wchodzimy”

zdjęcie ilustracyjne / Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

O tym, że wspólna lista całej opozycji do Senatu jest już "dogadana" słyszymy od wczoraj. Tymczasem, mimo zapewnień chociażby Katarzyny Lubnauer, okazuje się, ze prawda jest zgoła inna. - My w to nie wchodzimy. Szukamy i mamy kandydatów do Senatu. Będziemy wystawiali swoich kandydatów. Idziemy swoją drogą - powiedział w TVP Info Marek Kos, członek rady naczelnej PSL i radny Sejmiku Województwa Lubelskiego z ramienia Ludowców.

Kos zapytany w TVP Info o wspólne listy opozycji do Senatu stwierdził: "My w to nie wchodzimy. Szukamy i mamy kandydatów do Senatu. Będziemy wystawiali swoich kandydatów".

Dopytywany o słowa innych polityków opozycji, w tym polityków Lewicy, że wspólne listy opozycji do Senatu są dograne Kos odpowiedział: "Lewica sama to wymyśliła na początku. Ona zaproponowała Koalicji Obywatelskiej wspólne listy do Senatu. Natomiast PSL idzie swoja drogą. Wystawiamy swoich kandydatów do Senatu. Jeżeli będą w danym okręgu wyborczym tacy kandydaci, których jesteśmy w stanie poprzeć, no to poprzemy może i lepszych kandydatów, którzy będą w danym okręgu wyborczym. Ale mamy świetne swoje nazwiska, chociażby Waldemara Pawlaka w Płocku czy Sławomira Sosnowskiego w Białej Podlaskiej. Także idziemy swoja drogą".

Działacz PSL "z całą mocą zaprzeczył" doniesieniom medialnym, wedle których zawarte zostało porozumienie formacji opozycyjnych w sprawie wspólnych list do Senatu, w którym uczestniczy PSL. "Pierwsze słyszę" - stwierdził mówiąc o takim porozumieniu z udziałem PSL.

Koalicja Europejska nie wypaliła, te wybory (do PE) zostały przegrane tą drogą już nie idziemy 

- dodał.

Rzecznik PSL Jakub Stefaniak powiedział , że Stronnictwo "nie zamierza podpisywać żadnego paktu". "Po prostu nie wystawimy kandydatów tam, gdzie wystawiają ich inne partie opozycyjne, a tam, gdzie my wystawiamy, liczymy, że one nie wystawią (swoich)" - podkreślił Stefaniak.

Tymczasem Katarzyna Lubnauer w "Faktach po Faktach" w TVN24 mówiła zupełnie co innego.

Można uznać, że to porozumienie zostało zawarte. Nawet jeżeli są drobne problemy, to one nie wpływają na całość. Jest porozumienie

- zapewniła szefowa Nowoczesnej wyliczając nawet, że Koalicja Obywatelska zgłosi 80 kandydatów, PSL - 14, a SLD - 6.

I w którą wersję należy teraz wierzyć?

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl