- To musiał być wybryk. Będziemy kontaktować się z kapitanem żaglowca Kruzensztern. Teraz jest to utrudnione ze względu na to, że jednostka jest w morzu

- powiedział podczas audycji Radia Szczecin Robert Karelus, rzecznik prezydenta Świnoujścia.

- Ale jednak to się stało. To zostało opublikowane i tak naprawdę przykro jest wszystkim. I stronie rosyjskiej i przede wszystkim nam

- dodał Karelus.

Zaznaczył, że wobec marynarza muszą zostać wyciągnięte konsekwencje np. usunięcie go z załogi żaglowca.

Kruzensztern cumował w Świnoujściu przez ostatni weekend. Miasto zapłaciło za możliwość zwiedzania żaglowca około 7 tys. zł. za pomoc holowników i pilotów portowych przy manewrach jednostki.

O sprawie poinformował jako pierwszy portal iswinoujscie.pl, wywołując ogromne oburzenie mieszkańców miasta.