Niepokojące dane Straży Pożarnej. Skala uchybień na wysypiskach jest ogromna

/ pixabay.com/Pexels/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

  

W ostatnim czasie Państwowa Straż Pożarna przeprowadziła ok. 1250 dodatkowych kontroli wysypisk, składowisk i zakładów utylizacji śmieci. Wykrytych zostało blisko 3 tys. różnych uchybień dotyczących bezpieczeństwa pożarowego.

Rzecznik prasowy Komendanta Głównego PSP st. bryg. Paweł Frątczak podkreślił, że straż prowadzi regularne kontrole wysypisk, składowisk i zakładów utylizacji śmieci pod względem bezpieczeństwa pożarowego. Podejmuje ponadto dodatkowe działania kontrolujące stan zabezpieczenia przeciwpożarowego w tego rodzaju przedsiębiorstwach.

W wyniku 1250 dodatkowych kontroli przeprowadzonych w ostatnim czasie strażacy wykryli ok. 3 tys. uchybień i wydali – jak powiedział – "550 decyzji administracyjnych". W rozmowie z PAP Frątczak nie potrafił określić szczegółowo, czy były np. nakładane kary pieniężne na właścicieli lub organy prowadzące wysypiska, składowiska i zakłady utylizacji śmieci.

W tej chwili nie nam tak szczegółowych danych

– zaznaczył st. bryg. Paweł Frątczak.

Poinformował, że najczęściej powtarzającym się błędem w organizacji wysypisk i składowisk był brak tzw. stref pożarowych. Chodzi o to, że odpady składowane są na jednej wielkiej pryzmie. Tymczasem powinny być układane na mniejszych, oddzielonych od siebie pryzmach. Wyjaśnił, że dotyczy to przede wszystkim materiałów energetycznych, takich jak np. opony.

Kontrole wykazały również, że na wysypiskach, składowiskach i w zakładach utylizacji śmieci brakowało odpowiedniego zabezpieczenia w wodę oraz urządzenia gaśnicze.

Rzecznik Komendanta Głównego PSP zwrócił uwagę, że właściciele lub organy prowadzące wysypiska i zakłady utylizacji są zobowiązani do utrzymywania bezpieczeństwa pożarowego. Podkreślił, że straż nie jest w stanie w każdym momencie skontrolować wszystkich tego typu przedsiębiorstw.

Sytuacja wygląda podobne jak w ruchu drogowym. Policja prowadzi kontrole samochodów, ale nie jest w stanie skontrolować wszystkich aut i kierowców

– powiedział st. bryg. Frątczak.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Manifestacja w rocznicę zabójstwa dziennikarza. Tysiące osób na ulicach Bratysławy

zdjęcie ilustracyjne / By Ing.Mgr.Jozef Kotulič [CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)], from Wikimedia Commons

  

W wielu słowackich miastach, w tym w Bratysławie i Koszycach, odbyły się w czwartek zgromadzenia w 1. rocznicę zamordowania dziennikarza śledczego Jana Kuciaka i jego narzeczonej. 25 tys. osób w centrum stolicy wznosiło także hasła przeciwko koalicji rządowej.

Organizatorem protestów jest inicjatywa „Na rzecz przyzwoitej Słowacji”, która powstała przed rokiem i która firmuje wszystkie akcje związane ze wspomnieniem o Kuciaku i jego narzeczonej Martinie Kusznirovej.

Jeden z liderów inicjatywy Juraj Szeliga powiedział, że rok, który upłynął od śmierci tych dwojga młodych ludzi, zmienił Słowację.

Morderstwo Jana i Martiny wyrwało nas ze słodkiej nieświadomości. Po ich śmierci już nie możemy powiedzieć, że nie wiedzieliśmy, jak silna może być nienawiść, siła pieniędzy i korupcja.
- mówił Szteliga, rozpoczynając rocznicowe zgromadzenie.

Ojciec zamordowanego, Jozef Kuciak, podziękował ludziom, którzy przyszli na plac w centrum Bratysławy.

Chciałbym podziękować nie tylko za dzisiejszy dzień, ale także za wszystkie spotkania, które tutaj mieliście.
- mówił, a tłum skandował „Jesteśmy z wami”.

Wśród mówców byli działacze organizacji pozarządowych, aktorzy i naukowcy.

Kuciak wraz z narzeczoną zostali zastrzeleni w ich domu w miejscowości Velka Macza 21 lutego 2018 roku. Przed śmiercią dziennikarz pracował nad materiałami dotyczącymi powiązań między osobami z otoczenia premiera Słowacji Roberta Fico a włoską mafią. Zabójstwo wywołało masowe protesty i kryzys polityczny na Słowacji, doprowadzając do dymisji Fico, który jednak zachował przewodnictwo swej partii Kierunek-Socjaldemokracja (Smer-SD).

Wśród czworga aresztowanych są domniemana bezpośrednia zleceniodawczyni zabójstwa Alena Zsuzsova i były policjant Tomasz Szabo, który według śledczych zastrzelił Kuciaka. Nieustalony dotąd główny mocodawca zbrodni miał za nią zapłacić co najmniej 70 tys. euro.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl