- NATO jest sojuszem 29 demokracji, zaś źródłem demokracji są parlamenty. NATO jest sojuszem opartym o wartości praworządności, o prawa obywatelskie. Te 29 parlamentarnych demokracji, stanowią wartość naszego sojuszu, w którym chcemy być. Sam byłem przez 20 lat parlamentarzystą i rozumiem dobrze, jak ważne dla demokracji są parlamenty i jak ważną rolę odgrywają w kwestiach bezpieczeństwa i obronności, bo to one wytaczają kierunki dla rządów w zakresie polityk, ale przede wszystkim to parlamenty określają budżety

 - rozpoczął swoje wystąpienie Jens Stoltenberg.

Stoltenberg przypomniał, że Warszawa była gospodarzem szczytu NATO w 2016 r, który - jak mówił - był "bardzo ważny", ponieważ "podjął decyzje, które tak naprawdę przekształciły i zmieniły NATO".

- Głównym wynikiem tego szczytu było przede wszystkim zwiększenie naszej obecności we wschodnich częściach Sojuszu, w postaci czterech grup batalionowych w krajach bałtyckich - Polsce, krajach Morza Czarnego i na Bałkanach

 - wskazał sekretarz generalny NATO.

- Musimy teraz dostosowywać się nadal do sytuacji zmieniając NATO, ponieważ NATO jest najbardziej udanym sojuszem w historii; ponieważ był on zawsze zdolny do zmian, w miarę zmieniającego się świata i szczyt w Warszawie to podkreślił

 - mówił Stoltenberg.

Według niego, sytuacja bezpieczeństwa jest "coraz bardziej wymagająca".

- Widzimy z jednej strony coraz bardziej asertywną Rosję, które miesza się w procesy demokratyczne: odpowiada za ataki cyberprzestępcze, inwestuje w coraz nowocześniejsze rozwiązania wojskowe, zacierając granice między konfliktem konwencjonalnym a jądrowym. Dokonała nielegalnej aneksji Krymu i destabilizuje Ukrainę

 - przypomniał.

- W konsekwencji tej bezpośredniej agresji wobec Ukrainy, widzieliśmy również zestrzelenie samolotu MH-17; i zgadzam się z rządem holenderskim, który wezwał Rosję do przyjęcia odpowiedzialności za zestrzelenie tego samolotu

- przyznał Stoltenberg.

Jens Stoltenberg wymienił najważniejsze tematy lipcowego szczytu NATO w Brukseli. Będzie to doskonalenie "odstraszania i obrony", ulepszenia przemieszczenia wojsk NATO przez ocean oraz na terytorium Europy. Drugim jest "projekt stabilności w naszym sąsiedztwie. W agendzie tematów znalazła się też współpraca NATO-UE. Stoltenberg pochwalił Unię za podejmowane działania dążące do wzmocnienia tej współpracy. Uczestniczy szczytu rozmawiać będą też o modernizacji dowództwa NATO i adaptację NATO do dzisiejszych wymagań.

Sekretarz Generalny NATO podkreślił także znaczenie "współdzielenia obciążeń".

- Dzielenie obciążeń to nie tylko wydatki, ale też zapewnienie odpowiednich przychodów i wkładu. Nasze kraje obiecały sobie wzajemną obronę, więc ważne by był sprawiedliwy podział. Wielu sojuszników wzmacnia swoje zaangażowanie, coraz więcej sojuszników wydaje 2 proc. PKB na obronność

- powiedział Stoltenberg.