W poprzedniej edycji imprezy na kortach im. Rolanda Garrosa Linette dotarła do trzeciej rundy. Tym razem 67. w światowym rankingu poznanianka nie dała rady pierwszej rywalce - 53. w zestawieniu Dijas, którą we wcześniejszych dwóch pojedynkach dwukrotnie pokonała.

Obie tenisistki trenowały też wspólnie w Chinach, a w styczniu, grając w parze, dotarły do drugiej rundy debla Australian Open. Ich niedzielny pojedynek trwał zaledwie godzinę.

Tuż przed zakończeniem ich meczu swój udział w turnieju rozpoczęła 137. w rankingu WTA Magdalena Fręch, która rywalizuje ze sklasyfikowaną o 35 pozycji wyżej Rosjanką Jekateriną Aleksandrową.