Ekipa Nawałki po zgrupowaniu w Juracie

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Piłkarska reprezentacja Polski zakończyła pierwsze przed mistrzostwami świata w Rosji zgrupowanie - w Juracie. Drugi obóz zaplanowano od poniedziałku w Arłamowie, gdzie 4 czerwca trener Adam Nawałka ogłosi ostateczny 23-osobowy skład kadry.

Na Półwyspie Helskim kadrowicze przebywali od poniedziałku. W Juracie zabrakło jedynie Roberta Lewandowskiego i Łukasza Piszczka, którzy spotkają się z kolegami z reprezentacji dopiero w Bieszczadach.

W zajęciach, które odbywały się głównie na boisku w pobliskiej Jastarni, nie brał udziału Kamil Glik – ze względu na ból ścięgna Achillesa stoper AS Monaco przechodził zabiegi rehabilitacyjne. Pod koniec pobytu infekcji nabawił się z kolei Karol Linetty.

Pierwsze zgrupowanie miało regeneracyjny charakter. Zawodnicy mogli przyjechać do Juraty z rodzinami, w planie obozu było także spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą w jego rezydencji na Helu oraz koncert zespołu Lady Pank. Odbył się również turniej FIFA oraz siatkonogi.

"Zajęcia były zindywidualizowane, ale i tak bardziej intensywne niż dwa lata temu przed mistrzostwami Europy. Założenie było takie, żeby zawodnicy, którzy ostatnio mniej grali albo zmagali się z różnego rodzaju urazami, nadrobili stracony czas i w Arłamowie byli zdolni do treningu na 100 procent" – powiedział PAP rzecznik prasowy PZPN Jakub Kwiatkowski.

W piątek wieczorem kadrowicze pokonali we Władysławowie w towarzyskim meczu 6:0 (2:0) trzecioligowy KP Starogard Gdański, a w sobotę o godz. 9 mieli ostatni trening na boisku w Jastarni. W trwających 90 minut zajęciach nie wzięli jednak udziału Arkadiusz Milik, Artur Jędrzejczyk oraz Piotr Zieliński.

"Arek pierwszy, już po piątkowym sparingu, opuścił zgrupowanie, natomiast Artur z Piotrem poszli w jego ślady w sobotę rano. Pozostali piłkarze i sztab szkoleniowy wyjeżdżali według własnego uznania. Niektórzy byli jeszcze w godzinach popołudniowych w hotelu, kiedy zaczęli meldować się prywatni goście" – dodał.

Rzecznik piłkarskiej centrali uznał to zgrupowanie za wyjątkowo udane. "Jesteśmy wyjątkowo zadowoleni z tego pobytu i nie ma powodów, żeby na cokolwiek narzekać. Dopisała pogoda, mieliśmy bardzo dobre warunki w hotelu i trenowaliśmy na świetnie przygotowanym boisku. Zajęcia były też zróżnicowane. Znaleźliśmy czas na trening, ale także na odpoczynek i relaks. Ten obóz przebiegł w świetnej atmosferze" – zapewnił.

Drugie, "właściwe" zgrupowanie zaplanowano w Arłamowie. 32 zawodników tworzących szeroką kadrę musi stawić się w Bieszczadach we wtorek do godziny 18. Z kolei w poniedziałek 4 czerwca o 14 selekcjoner ogłosi 23-osobowy skład, który pojedzie do Rosji.

Przed mundialem biało-czerwonych czekają jeszcze dwa mecze kontrolne. 8 czerwca w Poznaniu ich rywalem będzie Chile, a cztery dni później zagrają w Warszawie z Litwą. Następnego dnia kadra Nawałki wyleci do swojej bazy w Soczi.

Rywalami Polaków w grupie H będą kolejno: Senegal (19 czerwca w Moskwie), Kolumbia (24 czerwca w Kazaniu) i Japonia (28 czerwca w Wołgogradzie).

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kaczyński: Władzę w 2015 roku przejęła ekipa niezwiązana ani z komunizmem, ani z postkomunizmem

Jarosław Kaczyński / twitter.com/pisorgpl

  

W 2015 r. władzę przejęła ekipa niezwiązana ani z komunizmem, ani z postkomunizmem - powiedział dziś podczas konwencji PiS w Krakowie prezes tej partii Jarosław Kaczyński. Dodał, że ekipa ta "była i jest ciągle przedmiotem potężnego ataku".

"W 1989 r. w Polsce upadł komunizm. I nie ma sensu temu przeczyć (...) upadł, co do tego nie ma żadnych wątpliwości" - powiedział Kaczyński. Jak zastrzegł "jeśli zapytać, co go zastąpiło, to trudno powiedzieć, że to był prawdziwy ustrój demokracji i rynku, czyli taki, którego oczekiwaliśmy".

"To był postkomunizm, specjalna, nieistniejąca nigdy przedtem formacja ustrojowa" - powiedział dodając, że "jeśli istnieje jedna elita społeczno-gospodarczo-polityczna, to tak naprawdę nie ma demokracji", bo "demokracja zakłada istnienie kilku konkurencyjnych, co najmniej dwóch, elit politycznych".

Kaczyński stwierdził, że jedną z sił, która przeciwstawiała się postkomunizmowi było Porozumienie Centrum, zaś "PiS wyrosło z Porozumienia Centrum".

"I PiS w 2005 r. po raz pierwszy na krótko zdołało przejąć władzę i podjąć pierwsze kroki zmierzające do zmiany tego systemu, a później w roku 2015 już z bardziej dojrzałymi planami uczyniło to po raz drugi. I to była ta zasadnicza, fundamentalna zmiana. Władzę przejęła nowa ekipa - ekipa, która nie miała nic wspólnego, ani z komunizmem, ani z postkomunizmem"

- powiedział.

[polecam:https://niezalezna.pl/289185-dostalo-sie-tuskowi-kaczynski-pokazalismy-ze-te-pieniadze-ktore-mialy-byc-gdzies-zakopane-jednak-sa]

Według niego, ekipa ta "była i jest ciągle przedmiotem potężnego ataku, tak samo zresztą jak to było w latach 2005-2007". "Ataku, który w przekonaniu naszych przeciwników powinien być skuteczny, tak jak wtedy, podczas naszej pierwszej próby był skuteczny" - dodał szef PiS.

"Tylko nasi przeciwnicy jednej rzeczy nie wzięli pod uwagę, że my tym razem będziemy rządzili sami, bez złych sojuszników i że będziemy w stanie i będziemy potrafili zrealizować nasz program" - podkreślił Kaczyński.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl