Na wp.pl przedstawiono historię pewnej kobiety imieniem Jagoda, która uważa, że najgorszym scenariuszem jest posłanie dziecka do pierwszej komunii tylko dlatego, żeby nie było mu przykro, iż nie dostanie prezentów. Jagoda - jak twierdzi - znalazła na to sposób. 

Zamiast do kościoła zabrała swoje dziecko pod Sejm na manifestację. Była to w jej mniemaniu... "inauguracja obywatelskiej dojrzałości".

Poszłam z dziewięcioletnią córką na protest pod sejm. Potem, z okazji tej inauguracji obywatelskiej dojrzałości, zorganizowaliśmy przyjęcie. Córka miała ładną sukienkę i dostała prezenty, podobnie jak to wygląda w przypadku komunii

- opowiadała kobieta cytowana przez wp.pl.

Nie wiemy, na jaką manifestację zabrała swoje dziecko Jagoda, ale opisywaliśmy już na łamach niezalezna.pl demonstracje, na których wykorzystywano najmłodszych, by nosili transparenty, których znaczenia prawdopodobnie nawet nie znają.

Czy tak też było w tym przypadku?


Strzelba wycelowana w kaczkę i hasło „Wolna Polska bez kaczora!!!” – z takim kartonem paradowała dwójka kilkuletnich dziewczynek w czasie jednej z manifestacji tak zwanego Komitetu Obrony Demokracji.

CZYTAJ WIĘCEJ: KOD-ziarze nie cofną się przed niczym. Nawet własne dzieci uczą nienawiści