Jak pisał portal niezalezna.pl, dziś Straż Marszałkowska uniemożliwiła protestującym w Sejmie wywieszenie za oknem budynku transparentu informującego o prowadzonym przez nich proteście. Grupę wsparcia protestujących stanowiła m.in. poseł opozycji Joanna Scheuring-Wielgus.

CZYTAJ WIĘCEJ: Hartwich i Scheuring-Wielgus pokazały „obrażenia”. Czas powiedzieć: „sprawdzam”!

Po przepychankach pod oknem ze SM, polityk opublikowała zdjęcie zadrapanej ręki Hartwich z podpisem: 

„Tak straż marszałkowska potraktowała protestujące matki w sejmie”

Jednak internauci przeprowadzili swoje śledztwo. Po samych zdjęciach i nagraniach ustalili, że za rany odniesione w „bitwie o transparent” i szarpaninie przy oknie odpowiadają... jej własne koleżanki.

Jednak zdjęcie kontynuuje żyć swoim życiem i dziś zostało użyte ponownie przez Ryszarda Petru. Były lider Nowoczesnej postanowił opublikować jego zmodyfikowaną wersję, gdzie kolory poprawiono przy pomocy filtrów. Sprawiło to, że kolor zadrapań stał się bardziej czerwony. 

„Panowie strażnicy Kuchcińskiego, za kilka lat będziecie się chować przed ludźmi ze wstydu”

- postraszył.

Te manipulacje jednak szybko wykryli internauci.

I po co Petru to było?