Działania były prowadzone od 7 maja na terenie niedawno otwartego parku Heweliusza. To kontynuacja poszukiwań z przełomu listopada i grudnia ubiegłego roku. W utworzonym w tamtej okolicy w 1945 roku obozie NKWD przetrzymywani byli Niemcy i ponad tysiąc Polaków.

Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN poinformowało dziś, że odnaleziono szczątki 44 osób. Szczątki trzech osób zachowały się tylko fragmentarycznie. Podczas pierwszego etapu prac, w 2017 roku, ekshumowano szczątki należące do dziewięciu osób.

Zastępca dyrektora Biura Poszukiwań i Identyfikacji Anna Szeląg poinformowała, że poszukiwania w parku Heweliusza ostatecznie zakończono, przebadany został cały teren.

Szczątki są poddawane oględzinom przez medyka sądowego i antropologa. Pobrane zostaną próbki do bazy materiału genetycznego. Na miejscu nie znaleziono w zasadzie żadnych przedmiotów, mogących pomóc w identyfikacji ofiar - poza jedną blaszką należącą do więźnia ze stalagu w Toruniu. Po przeprowadzeniu konserwacji być może uda się odczytać zawarte na niej dane i w ten sposób zidentyfikować jej właściciela – powiedziała.

Znaleziono też wiele guzików, portfeli, elementy odzieży, grzebienie i fragmenty naczyń.

W ubiegłym roku w okolicy dawnego obozu NKWD ujawniono ponad 20 jam grobowych. Ekshumowano wówczas szczątki należące do dziewięciu osób. Znaleziono też wiele rzeczy osobistych: portfele, guziki, fiolki szklane, obuwie, grzebień i krzyżyk prawdopodobnie z fragmentem różańca.