Były prezydent Lech Wałęsa przyjechał dziś do Sejmu RP. Spotkał się z protestującymi rodzicami osób niepełnosprawnych. Zaznaczył, że chce wnieść „jakiś wkład” do ich „walki” lecz nie chce, by jego wizyta była "wykorzystywana politycznie". Wałęsie zaproponowano, żeby został z demonstrującymi w budynku parlamentu. Mieli dla niego nawet materac! Odmówił jednak przypominając, że ma dziś spotkanie w Puławach.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Protestujący proszą Wałęsę by został z nimi. Proponują nawet materac. Ale sobie znalazł wymówkę…

Wałęsa, od razu po spotkaniu w Puławach, był gościem TVN24. Na antenie stwierdził, że być może wróci do protestujących, ale ma warunki.

Nie mogę robić od przypadku do przypadku, muszę robić z jakimś przemyśleniem. Umówiłem się tu (w Puławach) i nie mogłem zawieść tych ludzi. Oni tu czekali. Ja mogę do nich wrócić i nie wykluczam, że do nich powrócę. Nie wykluczam nawet, że zostanę, ale to musi być zaplanowane i uzgodnione, bo mam różne zobowiązania – stwierdził.