Petru zdradził kwotę długów Nowoczesnej. A to wcale nie musi być koniec kłopotów finansowych partii...

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

W chwili, kiedy Ryszard Petru przestał być przewodniczącym Nowoczesnej, dług partii wynosił... 1 800 000 zł. – Zebrałem na Nowoczesną kilkanaście milionów złotych od zera, nikt inny tego nie zrobił. Pozyskałem pieniądze na kampanię, potem przez dwa i pół roku finansowałem partię. Mój wkład jest bardzo duży – powiedział polityk w wywiadzie dla Interia.pl.

Ryszard Petru podkreślił w wywiadzie, że decyzja o wzięciu kredytu, była wspólną decyzją zarządu. 

Była to decyzja konieczna w obliczu błędu popełnionego przez Michała Pihowicza. Jak długo byłem przewodniczącym, dług ten spłacałem - bo taka jest odpowiedzialność przewodniczącego – podkreślił.

Dopytywany ile wynosił dług Nowoczesnej w chwili, kiedy przestał być jej liderem, powiedział, że wynosił on ok. 1 800 000 zł.

To jednak nie koniec złych wieści dla Nowoczesnej. Petru twierdzi, że długi partii mogą się jeszcze powiększyć, bo to właśnie on zorganizował 95 proc. funduszy, które do niej trafiły. 

Na pytanie, czy jego odejście oznacza odcięcie dopływu tych środków, odpowiedział:

Nie wiem. Z całą pewnością nie byłem już osobą, z którą rozmawiali potencjalni sponsorzy. Zebrałem na Nowoczesną kilkanaście milionów złotych od zera, nikt inny tego nie zrobił. Pozyskałem pieniądze na kampanię, potem przez dwa i pół roku finansowałem partię. Mój wkład jest bardzo duży.

Przypomnijmy, że w wywiadzie udzielonym kilka dni temu Petru dopytywany o zadłużenie Nowoczesnej stwierdził:

Jak chcą, to niech spłacają.

CZYTAJ WIĘCEJ: Petru wkurzył się na Nowoczesną. Zaskakujące słowa byłego lidera o długach partii

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: interia.pl, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...


Włosi będą zdalnie monitorować stan zdrowia pacjentów na kwarantannie

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com

  

Władze stołecznego regionu Lacjum we Włoszech przygotowały 500 zestawów do monitorowania osób, będących w domowej izolacji w związku z epidemią koronawirusa. Uzyskane dzięki nim dane na temat stanu zdrowia będą wysyłane do obserwujących te osoby lekarzy.

Jak podały włoskie media w zestawach przygotowanych do natychmiastowej dystrybucji znajdują się aparaty umożliwiające zdalny nadzór na osobami zakażonymi i z takim podejrzeniem, skierowanymi do domowej izolacji.

Automatycznie do lekarzy odpowiadających za monitorowanie ich stanu zdrowia wysyłane od razu będą przez internet wyniki pomiaru temperatury, a także badania poziomu natlenienia krwi przy pomocy zawartego w przesyłce pulsoksymetru. To dwa najważniejsze czynniki przy obserwacji przebiegu zachorowania.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts