Co za hipokryzja! Przez lata likwidowali warszawskie szkoły, a dziś Trzaskowski mówi o „inwestycjach w edukację”

/ twitter.com/@trzaskowski_

  

Kandydat Koalicji Obywatelskiej (PO, N,) podczas dzisiejszej konferencji prasowej zaprezentował swoje pomysły na edukację w Warszawie. Oznajmił, że widzi konieczność podjęcia inwestycji w tej dziedzinie. Chce też dodatkowych zajęć, uczących m.in. tolerancji. Jego zdaniem, właśnie na takie zajęcia muszą się znaleźć pieniądze. Co przez lata robiła PO w stolicy? Przypominamy.

Wszystkim nam zależy, żeby edukacja w Warszawie była na europejskim poziomie, jak najlepsza w Polsce. Dlatego że jeżeli chcemy przyciągać najbardziej utalentowanych ludzi ze świata i również z Polski, jeżeli chcemy, żeby nasze dzieci tutaj, w Warszawie mogły się uczyć na najwyższym poziomie i potem zdobywać zawód, który będzie odpowiadał ich pragnieniom i aspiracjom, musimy stawiać na edukację.

- oświadczył Trzaskowski.

Po pierwsze, inwestycje. Wiemy, że szkoły w Warszawie bywają przepełnione. Za mną szkoła na Ursynowie, która była przepełniona i dzisiaj mamy tutaj dobudowane nowe skrzydło, dzięki czemu wszystkie dzieciaki w tej szkole będą mogły chodzić do szkoły na 8 rano. 

- mówił mi.in. 

 

Internauci przypomnieli jednak kandydatowi totalnej opozycji, "zaangażowanie" w sprawę inwestycji w warszawską edukację - jego partyjnej koleżanki, Hanny Gronkiewicz-Waltz.

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl twitter.com, 300polityka.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

Trump grozi Unii Europejskiej nałożeniem ceł samochody importowane do USA

Zdjęcie ilustracyjne/Donald Trump / flickr.com/Gage Skidmore/CC BY-SA 2.0

  

Prezydent Donald Trump dzisiaj po spotkaniu z kanclerzem Austrii Sebastianem Kurzem ponownie zagroził nałożeniem dodatkowych ceł na europejskie samochody importowane do USA, jeżeli nie zawrze porozumienia handlowego z Europą.

Trump, który groził już rok temu, że podejmie takie kroki, powiedział dziennikarzom, że jego administracja rozważa obecnie nałożenie taryf na samochody z Unii Europejskiej.

W niedzielę upłynął termin, w którym ministerstwo handlu USA miało zdecydować, czy import aut lub części samochodowych zagraża bezpieczeństwu kraju. Utajniony raport w tej sprawie został już przekazany do Białego Domu.

Otwiera to Trumpowi drogę do ewentualnego nałożenia specjalnych ceł dotyczących towarów określonych w raporcie; prezydent ma na to 90 dni. Wcześniej Trump mówił o 25-procentowych stawkach na auta, co - w jego zamyśle - ma pomóc w zmniejszeniu deficytu handlowego USA oraz stworzeniu miejsc pracy w kraju.

W poniedziałek Komisja Europejska ostrzegła Stany Zjednoczone, że jakiekolwiek kroki zmierzające do wprowadzenia dodatkowych ceł na europejskie samochody importowane do tego kraju spotkają się z unijną reakcją. Rzecznik niemieckiego rządu Steffen Seibert powiedział, że jeśli Waszyngton wprowadzi taryfy na produkcję motoryzacyjną z UE, państwa członkowskie wspólnie zastanowią się nad retorsjami.

Trump i szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker uzgodnili w ubiegłym roku, że Waszyngton nie będzie na razie wprowadzał nowych taryf, a UE zobowiązała się do pewnych ustępstw na rzecz administracji Trumpa, w tym zwiększenia importu do Europy amerykańskiej soi.

Unijni ministrowie odpowiedzialni za sprawy handlu, którzy spotkają się pod koniec tygodnia na nieformalnym posiedzeniu w Bukareszcie, mają dyskutować o tej kwestii.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl