Czy wszystkie sprawy organizacyjne są dopięte na ostatni guzik?

Tak. My do tego mundialu przygotowujemy się od dawna, operacja Rosja trwała od pół roku. Wszystko mamy dopięte, cały nasz czas zorganizowany. Zgrupowania, przeloty, sprawy pobytowe. Realizujemy swój plan, wszystko przebiega bezbłędnie. Przygotowujemy się też do najbliższych meczów towarzyskich, czyli z Chile w Poznaniu i z Litwą w Warszawie.

Maciej Sawicki przyznaje jednak, że w Rosji jest zdecydowanie więcej wyzwań organizacyjnych niż przed Mistrzostwami Europy we Francji.

Tak, teraz mamy więcej wyzwań organizacyjnych. Prawo rosyjskie jest inne niż europejskie. Więc po pierwsze, trwa to dłużej, a po drugie, są to rzeczy bardziej skomplikowane. W porównaniu z Francją jest dużo więcej spraw papierkowych, wizyt, nadzoru nad tym, co mamy mieć w Rosji. Wiadomo, że nie będziemy w kraju Unii Europejskiej. Pewne procedury trwają dłużej, natomiast my wszystko realizujemy od dawna, dlatego mieliśmy wystarczająco dużo czasu, żeby zaplanować, przygotować i sprawdzić. Monitorujemy na bieżąco, np. stan murawy w naszym centrum pobytowym. Specyfika Rosji jest inna niż Francji, ale myślę, że będziemy tak samo zadowoleni jak wtedy.

Polacy na Mistrzostwach Świata w Rosji zagrają w grupie H z Senegalem, Kolumbią i Japonią. Dwie najlepsze drużyny z grupy awansują do fazy pucharowej.