Według szefa Związku Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP), polska gospodarka jest rozpędzona. Jednak Cezary Kaźmierczak, komentując dane GUS dotyczące wynagrodzeń i zatrudnienia przestrzega, że spory wpływ na taki stan rzeczy ma niedobór pracowników.

- Wzrost wynika z presji płacowej, jest niedobór pracowników i pracodawcy o nich walczą. A jedną z metod tej walki jest podnoszenie wynagrodzeń – wyjaśnia Cezary Kaźmierczak.

Jednocześnie szef Związku Przedsiębiorców i Pracodawców przestrzega, iż pensje rosną w Polsce za szybko.

- Presję płacową widać szczególnie w branżach, które rozkwitają w okresie koniunktury. W tym czasie bardzo mocno do góry idzie zawsze budownictwo. Tutaj płace rosną bardzo mocno. Zakontraktowanie nawet do małych robót poważnego fachowca z referencjami trwa bardzo długo – wyjaśnia Cezary Kaźmierczak.