Największe święto polskich republikanów. TRANSMISJA

/ Fundacja Republikańska

  

W sobotę o godz. 10.00 rusza XII Kongres Republikański. Organizatorzy zapraszają najpierw do Teatru Palladium, a po południu do Klubu Hybrydy. Kogo? Wszystkich, którzy interesują się polityką i którym na sercu leży dobro Rzeczypospolitej.

Dlaczego warto? Nieczęsto zdarza się, by w jednym miejscu można było spotkać, posłuchać i porozmawiać z przedstawicielami rządu, posłami, ludźmi nauki, biznesu oraz działaczami społecznymi i dziennikarzami na temat najbardziej nurtujących nasz kraj problemów.
Kongres składał się będzie z trzech bloków tematycznych: model gospodarczy Polski, wojny kulturowe i bitwa o samorząd.
 

Paweł Borys (prezes Polskiego Funduszu Rozwoju), Paweł Gruza (wiceminister finansów), Andrzej Kensbok (wiceprezes Agencji Rozwoju Przemysłu), Jacek Łęgiewicz (Samsung Polska) oraz dr Cezary Mech (były wiceminister finansów, autor ustawy o Komisji Nadzoru Finansowego) wezmą udział w debacie na temat polskiego modelu gospodarczego oraz roli inwestorów w jego realizacji. Wcześniej można będzie wysłuchać wykładu i prezentacji o zagranicznej ekspansji polskich firm i o tym, jak ma się ona do ekspansji inwestorów zagranicznych w Polsce.

Drugim blokiem tematycznym będzie problem wojen XXI wieku. Wykład pod hasłem: "Dlaczego w czasach globalizacji i cyfryzacji ważna jest kultura i tożsamość?" wygłosi wiceminister kultury Paweł Lewandowski, będzie można również wysłuchać prezentacji o prawdziwym obliczu wojny dezinformacyjnej oraz wolności słowa w Internecie w 2018 roku. Natomiast goście - m.in. Marcin Olender (Google Polska), Marcin Rey (twórca "Rosyjskiej V kolumny w Polsce"), Aleksandra Rybińska (dziennikarka "W Sieci", "wPolityce.pl" i "wPolsce.pl") oraz Marek Wróbel (prezes Fundacji Republikańskiej) wezmą udział w panelu dyskusyjnym o tym, kto jest stroną w wojnach kulturowych i cywilizacyjnych? 

Trzecia część kongresu, po przerwie obiadowej, odbędzie się w Klubie Hybrydy, gdzie będzie można wysłuchać prezentacji o tym, jak i dlaczego prawica przegrywała w dużych miastach w poprzednich wyborach samorządowych, a następujący goście: Waldemar Buda (kandydat na prezydenta Łodzi, PiS), Kamil Orzeł (radny dzielnicy Warszawa-Ursynów), Grzegorz Pastuszko (prawnik, konstytucjonalista, wykładowca Uniwersytetu Rzeszowskiego) oraz Kacper Płażyński (kandydat na prezydenta Gdańska, PiS) wezmą udział w debacie na temat pomysłu prawicy na metropolię oraz postarają się odpowiedzieć na pytanie, czy jest szansa i zapotrzebowanie na prawicowe ruchy miejskie.

Po trzeciej części organizatorzy zapraszają wszystkich uczestników do otwartej dyskusji na następujące tematy:
- Co to jest dobro wspólne?
- O co walczymy? Co jest właściwie misją dzisiejszych republikanów?
- Świat jednorożców, a świat ludzi „zimnej stali”.
- Co to jest podmiotowość, czy się opłaca?

Proponujemy śledzenie transmisji na żywo z kongresu:
 


 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Heather Nauert wycofała się z kandydowania na ambasadora USA przy ONZ

Heather Nauert / The White House from Washington, DC [Public domain]

  

Heather Nauert, która w grudniu została nominowana przez prezydenta USA Donalda Trumpa na ambasadora Stanów Zjednoczonych przy ONZ, ogłosiła, że ze względów rodzinnych wycofuje swoją kandydaturę – poinformował w sobotę (czasu miejscowego) Departament Stanu.

W wydanym przez resort oświadczeniu Nauert podziękowała Trumpowi i sekretarzowi stanu Mike'owi Pompeo za nominację, podkreśliła jednak, że "dwa ostatnie miesiące były dla mojej rodziny wyczerpujące, dlatego w najlepszym interesie mojej rodziny będzie, gdy wycofam się z ubiegania o to stanowisko".

Sekretarz Stanu Mike Pompeo powiedział, że Nauert "nadal będzie wielką reprezentantką tego narodu".

Biały Dom jeszcze oficjalnie nie przedłożył nominacji Nauert do zatwierdzenia przez Senat.

Jak podaje CNN, prezydent Trump wkrótce ogłosi nową kandydaturę. Według źródła, na które powołuje się agencja Reutera, możliwym kandydatem jest obecny ambasador USA w Niemczech Richard Grenell, były rzecznik prasowy ONZ.

W opublikowanym oświadczeniu nie sprecyzowano, jakie problemy rodzinne wpłynęły na decyzję Nauert. Dziennik "Washington Post" zauważył jednak, że dzieci i mąż Nauert pozostali w Nowym Jorku, podczas gdy ona sama pracowała w Waszyngtonie. Lokalne media piszą też, że powodem mogła być niania, którą Nauert w przeszłości zatrudniała do opieki nad swoimi dziećmi - kobieta ta przebywała w USA legalnie, ale nie miała wizy uprawniającej ją do podjęcia pracy zarobkowej.

Nauert jest absolwentką renomowanego wydziału dziennikarstwa nowojorskiego Uniwersytetu Columbia. W kwietniu 2017 roku została rzeczniczką Departamentu Stanu, a na początku 2018 roku objęła również obowiązki podsekretarza ds. dyplomacji publicznej i spraw publicznych.

Jej nominacja na - jak zauważa Reuters - bardzo eksponowane na arenie międzynarodowej stanowisko ambasadora USA przy ONZ wywołała komentarze wypominające jej brak doświadczenia w dyplomacji. Wskazywano, że pozostali stali członkowie w Radzie Bezpieczeństwa - Francja, Wielka Brytania, Chiny i Rosja - reprezentowani są przez doświadczonych dyplomatów.

Nauert miała zastąpić na stanowisku w ONZ Nikki Haley, byłą gubernator Karoliny Południowej, która w chwili objęcia tej funkcji również nie miała znaczącego doświadczenia w polityce międzynarodowej i dyplomacji.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl