Ona naprawdę to powiedziała! Zgadnijcie dlaczego HGW nagradzała urzędników...

/ Piotr Galant/Gazeta Polska

  

– Nagradzałam pracowników urzędu miasta za pracę i po to, by w urzędzie nie było korupcji – stwierdziła prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz odnosząc się do informacji o nagrodach przyznanych w latach 2007-13 urzędnikom zajmującym się reprywatyzacją. Bardzo ciekawe stwierdzenie, zwłaszcza że wielu nagradzanych przez nią urzędników, których ujawniła komisja weryfikacyjna, ma zarzuty dotyczące - UWAGA! - korupcji.

Gronkiewicz-Waltz powiedziała dziennikarzom, że "nagradzała ludzi za pracę i po to, żeby w urzędzie nie było korupcji". Podkreśliła, że w momencie, w którym dowiedziała się o nieprawidłowościach przy reprywatyzacji, zwolniła odpowiedzialnych urzędników.

Prezydent stolicy była pytana, jak czuje się z tym, że trzy nagradzane osoby przebywają teraz w areszcie.

Wynagradzałam za osiągnięcia, natomiast korupcja - skąd ja mogłam wiedzieć, to jest kwestia służb i służby do tego doszły - powiedział Gronkiewicz-Waltz.

Przypomnijmy, że ponad 218 tys. zł dostał przez lata Jakub R., główny podejrzany w sprawie korupcji w ratuszu. Zatrzymany w grudniu 2017 r. Kamil D. dostał łącznie ponad 48 tys., Krzysztof R. dostał od prezydent miasta ponad 66 tys. zł nagród.

Najwięcej dostał były szef Biura Gospodarki Nieruchomościami w urzędzie miasta Marcin Bajko, który nie ma żadnych zarzutów.

CZYTAJ WIĘCEJ: HGW dała urzędnikom ponad 2 mln zł nagród. Za „gigantyczne poświęcenie w procesie reprywatyzacji”

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Służba Bezpieczeństwa wkroczyła do huty. Przyczyną - ochrona środowiska

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com /Creative Commons CC0/MALCOLUMBUS

  

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy przeprowadziła dzisiaj rewizje w koncernie hutniczym ArcelorMittal w Krzywym Rogu na wschodzie kraju. Prezydent Wołodymyr Zełenski, który stamtąd pochodzi, skrytykował wcześniej koncern za brak działań na rzecz ochrony środowiska.

SBU wkroczyła do jednego z zakładów ArcelorMittal tuż przed wcześniejszymi wyborami parlamentarnymi na Ukrainie, które odbędą się w niedzielę. Startuje w nich partia prezydenta Sługa Narodu, która mimo wysokiego poparcia w sondażach najprawdopodobniej nie zdoła zdobyć samodzielnej większości w Radzie Najwyższej.

„Przedstawiciele SBU przyszli na rewizję do nowoczesnego, dopiero co zbudowanego obiektu, trzeciej maszyny do ciągłego odlewania stali. Skopiowali dokumenty tego sprzętu i rozpoczęli kontrolę promieniowania jonizującego”

- oświadczył p.o. dyrektora generalnego przedsiębiorstwa Ołeksandr Iwanow.

Poinformował, że zawiadomił o zaistniałej sytuacji m.in. ambasady krajów G7 i zapewnił, że ArcelorMittal Krzywy Róg działa otwarcie i nie ma niczego do ukrycia.

„Ostatnie wydarzenia grożą rozwojowi i dalszej przyszłości przedsiębiorstwa i jego zespołu. Nikogo nie oskarżamy, chcemy jednak mieć przekonanie, że wszystkie działania będą prowadzone wyłącznie w zgodzie z prawem”

- podkreślił Iwanow.

Tydzień temu, podczas wizyty w Krzywym Rogu prezydent Zełenski zaatakował władze ArcelorMittal za niezrealizowane zobowiązania koncernu, dotyczące poprawy sytuacji ekologicznej. Oświadczył, że w ciągu ostatnich pięciu lat na raka zachorowało ok. 25 tysięcy mieszkańców tego ponad 650-tysięcznego miasta.

„Jeśli ten program (poprawy sytuacji ekologicznej) został przeniesiony o pięć lat i nie było to uzgodnione z mieszkańcami, to chciałbym zapytać, czy możecie rozpatrzyć jakieś odszkodowania finansowe dla ludzi, którzy ucierpieli w ciągu tych pięciu lat, pomóc im w leczeniu? Sądzę, że władze miasta pomogą ustalić listę ludzi, którzy w tym czasie przeszli przez choroby onkologiczne”

- oświadczył prezydent, zwracając się do władz koncernu.

Po wizycie Zełenskiego w Krzywym Rogu SBU wszczęła śledztwo w związku z naruszaniem przez ArcelorMittal norm ekologicznych. Koncern oświadczył w odpowiedzi, że od nabycia kombinatu w 2005 r. zainwestował na Ukrainie ponad 9 mld USD, a jego inwestycje w ochronę środowiska wyniosły równowartość ponad 230 mln USD.

„Mamy nadzieję, że zwiększona uwaga wobec naszego przedsiębiorstwa ze strony organów władzy, różnych partii i wszczęcie przez SBU śledztwa (…) jest przypadkowym zbiegiem okoliczności w okresie przed wyborami i nie świadczy o wywieraniu nacisków na biznes” - oświadczył ArcelorMittal.

Arcelor Mittal Krzywy Róg jest jednym z największych producentów stali na Ukrainie. Przedsiębiorstwo zatrudnia ponad 21 tys. osób.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl