Niemcy wydają miliardy na rosyjski gaz, a oszczędzają na obronności. Trump nie przebierał w słowach

/ Gage Skidmore CC BY-SA 2.0

  

Prezydent USA Donald Trump ponownie zarzucił Niemcom, że za mało inwestują w obronność, jednocześnie zaznaczył, że wydają miliardy dolarów na gaz od Rosji. Amerykański prezydent skrytykował też Unię Europejską, twierdząc, że utrzymuje ona niekorzystne dla USA ograniczenia handlowe.

- Niemcy kupują rosyjski gaz za miliardy dolarów, ale nie wydają dość na swe siły zbrojne

- powiedział przy okazji spotkania z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem.

Trump oświadczył, że Niemcy o wiele bardziej korzystają na NATO niż wnoszą wkład do Sojuszu. Jak pisze agencja dpa, odniósł się w ten sposób do celu NATO, jakim jest przeznaczanie przez wszystkie państwa członkowskie 2 proc. PKB na obronność. Niemcy mają w przyszłym roku osiągnąć 1,3 proc.

Dpa odnotowuje, że Stoltenberg podzielił zdanie Trumpa. - Musimy zrobić więcej - powiedział.

W związku z postanowieniami szczytu UE w Sofii Trump ostro skrytykował unijną politykę handlową. "Unia Europejska jest dla nas okropna, jeśli chodzi o handel" - powiedział. Stwierdził, że UE utrzymuje "masywne ograniczenia handlowe" - relacjonuje dpa.

- Naszym rolnikom nie wolno dostarczać tam swoich produktów. Ale UE, w tym przypadku Niemcy, zasypuje nasz kraj samochodami Mercedes i BMW. Tak dalej nie będzie - oświadczył.

Według Trumpa handel USA-UE stał się "ulicą jednokierunkową".

Przewodniczący KE Jean-Claude Juncker zaproponował USA liberalizację określonych obszarów współpracy, w tym zwiększenie współpracy w obszarze energetyki, jeśli Waszyngton na stałe wyłączy UE z dodatkowych ceł. 

CZYTAJ WIĘCEJ: Trump pokrzyżował szyki Merkel i zdominował szczyt swoją decyzją. Kanclerz nie pomogła nawet interwencja Tuska

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Bieszczadzki Park Narodowy zamknięty dla turystów

/ bdpn.pl

  

W związku z trudnymi warunkami pogodowymi, głównie obfitymi opadami śniegu w ostatnich dniach, dyrektor Bieszczadzkiego Parku Narodowego (BdPN) podjął decyzję o zamknięciu wszystkich szlaków turystycznych.

"Jest ona podyktowana potrzebą zapewnienia bezpieczeństwa osób przebywających w górach. Jeśli nie nastąpi pogorszenia warunków pogodowych, to w piątek można się spodziewać zmiany decyzji"

- powiedział dyrektor Bieszczadzkiego Parku Narodowego dr Ryszard Prędki.

W Bieszczadach szlaki są nieprzetarte, na drzewach występuje okiść śnieżna. W wielu miejscach zalega 1,5-metrowa warstwa śniegu, którego wciąż przybywa. W konsekwencji służby drogowe nie są również w stanie w pełnym zakresie odśnieżyć dróg oraz wjazdów na parkingi.

"Odradzamy obecnie przyjazd do parku i jednocześnie zachęcamy, szczególnie osoby przebywające na feriach szkolnych, do odwiedzenia Muzeum Przyrodniczego i skorzystania z oferty Ośrodka Edukacji Ekologicznej w Ustrzykach Dolnych. Czynne są też wyciągi narciarskie w okolicach Ustrzyk Dolnych"

- zauważył dyrektor Bieszczadzkiego Parku Narodowego.

W górnych partiach Bieszczadach obowiązuje drugi, w pięciostopniowej, rosnącej skali, stopień zagrożenia lawinowego. Zagrożenie dotyczy m.in. połonin Wetlińskiej i Caryńskiej, Tarnicy, Małej i Wielkiej Rawki oraz Szerokiego Wierchu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl