Niezwykłe odkrycie polskich archeologów

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com

  

Kilkadziesiąt nieznanych zapisków hieroglificznych odkryli polscy naukowcy na skałach w sąsiedztwie świątyni bogini Hathor w Gebelein w Środkowym Egipcie. Zapisane tam prośby o wstawiennictwo u bóstw wykonali pątnicy lub kapłani - uważają badacze.

"Pisarz Świątyni Senebiu adoruje Hathor Panią Gebelein" - to jeden z napisów odkrytych przez zespół polskich naukowców pracujących w Gebelein. Podobnie jak kilkadziesiąt pozostałych wyryto go na ścianie skalnej w sąsiedztwie skalnej świątyni sprzed ok. 3,5 tys. lat, gdzie czczono m.in. boginię Hathor.

- Odkryte przez naszą misję inskrypcje są bezcennym źródłem do badań nad religijnością ludzi. Wierzenia egipskie znamy przede wszystkim z oficjalnych tekstów pochodzących z monumentalnych świątyń i grobowców, tych królewskich jak i tych należących do elit 

- opowiada kierownik polskiej ekspedycji pracującej w Gebelein - Wojciech Ejsmond, doktorant w Ośrodku Badań nad Antykiem Europy Południowo-Wschodniej UW. Do tej pory tylko niewielka część z tych zapisków była odnotowana przez innych badaczy.

Naukowcy podkreślają, że warunki pracy były ekstremalnie trudne, bo dostęp do wielu inskrypcji jest prawie niemożliwy - znajdują się w takich miejscach na skałach, że często nie da się ich dostrzec bez użycia wysięgników do aparatów fotograficznych czy sprzętu alpinistycznego. Stało się tak dlatego, że w ciągu ostatnich kilku tysięcy lat kształt wzgórza znacząco się zmienił.

Z tłumaczenia wykonanego przez egiptologa, Dawida F. Wieczorka wynika, że odkryte zapiski to przede wszystkim krótkie religijne inskrypcje, w których piszący proszą o wstawiennictwo u bóstw albo za nie dziękują. Część mogła również powstać z okazji trwających świąt. Zapiski powstawały mniej więcej od 1770 do 1400 r. p.n.e., czyli od późnego Średniego Państwa po początek Nowego Państwa.

Zdaniem Wieczorka pozostawili je zapewne miejscowi kapłani, pątnicy lub osoby związane z kilkoma świątyniami znajdującymi się w sąsiedztwie - w tej najbliższej czczono Hathor, a nieco dalej Anubisa i Sobka. W części zapisków widoczne są też podpisy - w ten sposób poznano imiona starożytnych skrybów - na przykład Senebiu. Napisy wykonano dwiema technikami: wyryto lub namalowano farbą.

Nieznane dotąd inskrypcje znajdują się obok skalnej świątyni badanej w ostatnich latach przez zespół kierowany przez Wojciecha Ejsmonda. Miejsce to znane było lokalnej społeczności, ale dotychczas żaden archeolog nie prowadził w nim badań. Dopiero Polacy ustalili, że świątynia powstała za czasów panowania Hatszepsut, czyli 3,5 tys. lat temu i że była poświęcona m.in. bogini Hathor.

Badania, które odbyły się w kwietniu, były prowadzone pod auspicjami Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej Uniwersytetu Warszawskiego. Środki na badania pochodziły z Fundacji Uniwersytetu Warszawskiego, Rady Konsultacyjnej ds. Studenckiego Ruchu Naukowego i Samorządu Doktorantów UW.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Szef MON wspiera klasy mundurowe

/ Adrian Grycuk [CC BY-SA 3.0 pl (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/pl/deed.en)]

  

- Jako minister obrony narodowej wspieram szkoły prowadzące klasy mundurowe. Pomagając im, mamy pewność, że ich absolwenci będą posiadać podstawowe przygotowanie do służby – napisał szef MON Mariusz Błaszczak w liście skierowanym do uczestników Dnia Otwartych Koszar w Leźnicy Wielkiej.

W trakcie wydarzenia wręczone szkołom zostały certyfikaty uczestnictwa w III edycji programu "Certyfikowane wojskowe klasy mundurowe".

Szef MON zwrócił uwagę, że klasy mundurowe to coraz częstszy wybór dziewcząt i chłopców rozpoczynających nowy etap edukacji w szkole średniej. Podkreślił, że miarą dojrzałości młodych ludzi jest to, że chcą wiązać swoją przyszłość ze służbami mundurowymi, a klasy o takim profilu stanowią bardzo często pierwszy krok na ścieżce kariery żołnierza lub funkcjonariusza.

Zapewnił w liście, że jako minister obrony narodowej wspiera szkoły prowadzące klasy mundurowe. Przypomniał, że jedną z form wsparcia jest Program Certyfikowanych Wojskowych Klas Mundurowych. Zdaniem ministra, pomagając tym szkołom, resort ma pewność, że ich absolwenci będą posiadać podstawowe przygotowanie do służby. Będą również wiedzieć, czego mogą się spodziewać w Wojsku Polskim.

Minister podziękował dyrektorom tych placówek, które zdecydowały się przystąpić do trzeciej edycji programu. "Dzięki współpracy Ministerstwa Obrony Narodowej ze szkołami jesteśmy w stanie wspólnie zachęcić młodzież do związania się z siłami zbrojnymi i służbą Polsce" – napisał Błaszczak.

Pogratulował też laureatom konkursu spotów filmowych "Chcę zostać żołnierzem bo…”. Zdaniem ministra twórczość tych młodych ludzi w nowoczesnej formie jest wyrazem nie tylko ich zainteresowań, ale także bardzo dobrym sposobem promowania służby wojskowej wśród rówieśników.

List ministra odczytał dyrektor biura ds. proobronnych MON Waldemar Zubek.

Wręczenie certyfikatów uczestnictwa w III edycji programu "Certyfikowane wojskowe klasy mundurowe" oraz nagród dla autorów zwycięskich spotów promocyjnych odbyło się na ternie wojskowym w Leźnicy Wielkiej podczas Dnia Otwartych Koszar, który przybrał formę pikniku. Wydarzeniu towarzyszyły pokazy dynamiczne wyszkolenia żołnierzy, prezentacja sprzętu wojskowego, pokazy ratownictwa medycznego. Dla najmłodszych przygotowano plac z dmuchańcami, były punkty gastronomiczne, a także namioty, w których można było oglądać wystawy poświęcone wojsku.

Program Ministerstwa Obrony Narodowej "Certyfikowane Wojskowe Klasy Mundurowe" wspiera wytypowane placówki oświatowe w prowadzeniu szkolenia wojskowego. Ma formę zajęć teoretycznych i praktycznych, w tym także szkolenia poligonowego podczas obozów szkoleniowych. Łącznie to 185 godzin lekcyjnych realizowanych w ramach przedmiotu edukacja wojskowa.

Zajęcia odbywają przy wsparciu jednostek wojskowych i instytucji podległych MON. Celem programu jest utworzenie – w oparciu o rejony administrowania Terenowych Organów Administracji Wojskowej (TOAW) – sieci szkół z jednolitym szkoleniem wojskowym uczniów klas mundurowych.

Leźnica Wielka – obok Tomaszowa Mazowieckiego i Glinnika - to miejsce stacjonowania 25. BKP im. księcia Józefa Poniatowskiego. Brygada liczy ok. 3,5 tys. żołnierzy i jest związkiem taktycznym przeznaczonym do prowadzenia działań powietrzno-szturmowych i desantowo-szturmowych. Zdolna jest do współpracy bojowej ze wszystkimi rodzajami wojsk. Żołnierze 25. BKP byli na zmianach misji irackiej i afgańskiej. W strukturze brygady jest jedyna w siłach zbrojnych Powietrzna Jednostka Ewakuacji Medycznej. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl