Mazurek: Wszyscy przekazali nagrody poza trzema osobami, które „już w polityce nie są”

Beata Mazurek / fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Wszyscy czynni politycy, którzy są w parlamencie i byli zobligowani, żeby przekazać nagrody za pracę w rządzie b. premier Beaty Szydło, przekazali je - poinformowała w środę wicemarszałek Sejmu Beata Mazurek. Dodała, że nagród nie przekazały trzy osoby, które "już w polityce nie są".

Rzeczniczka PiS była pytana przez dziennikarzy w Sejmie o to, czy wszyscy ministrowie i wiceministrowie oddali nagrody, które otrzymali za pracę w rządzie byłej premier Beaty Szydło.

Wszystkie osoby, które są czynnymi politykami, które są w parlamencie, które były zobligowane, żeby przekazać te pieniądze, przekazały je - poza trzema osobami, które już w polityce nie są

- oświadczyła.

CZYTAJ TEŻ: Brejza i Kierwiński zrobili żenującą rzecz. Poseł Zjednoczonej Prawicy: Nie mają w ogóle klasy

Jedna osoba nie przekazała informacji, ale to nie oznacza, że nie zwróciła, bo nie mamy z nią kontaktu

- poinformowała wicemarszałek Sejmu.

Mazurek powiedziała, że spośród parlamentarzystów prawie wszyscy przekazali nagrody do Caritasu.

Kilka przypadków jest, że zrobili to na inne fundacje, ale całość pieniędzy została przekazana

- mówiła.

Część osób pokazała nam przelewy, część nas poinformowała, ale nie jest to żadną tajemnicą. Państwo możecie pytać Caritas, czy te pieniądze zostały przekazane (...). Jestem przekonana, że informacje, które zostały nam przekazane, są informacjami wiarygodnymi

- oświadczyła Beata Mazurek.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Francja: Eksplozja w centrum Lyonu! Jest wielu rannych. Śledczy: "To mogła być bomba"

Zdjęcie ilustracyjne / Par Rama — Travail personnel, CC BY-SA 2.0 fr, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=1473649

  

Co najmniej trzynaście osób zostało rannych w wyniku silnej eksplozji, do której doszło dziś po południu w Lyonie na ulicy Wiktora Hugo. Śledztwo w tej sprawie przejęła paryska prokuratura ds. terroryzmu. Policja poszukuje mężczyzny, który podrzucił plecak lub walizkę z ładunkiem wybuchowym.

Domniemany sprawca zamachu, nagrany przez kamery uliczne, szedł deptakiem prowadząc rower i podłożył ładunek przy wejściu do piekarni w centrum miasta. Mężczyzna był zamaskowany, jego tożsamość pozostaje nieznana.

Wśród osób poszkodowanych jest dziecko; 11 rannych zostało hospitalizowanych, ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo - podaje francuska telewizja BFMTV.

Straż pożarna otoczyła kordonem miejsce wybuchu, policja i wojsko ewakuowały przechodniów.

Na miejsce zdarzenia udał się minister spraw wewnętrznych Francji Christophe Castaner, który wcześniej zarządził wzmocnienie nadzoru nad miejscami publicznymi oraz imprezami sportowymi i kulturalnymi.

Według policji ładunek, który eksplodował, był prawdopodobnie bombą domowej roboty, o średniej sile rażenia, wypełnioną między innymi śrubami. Nie jest jasne, czy śledczy uznają ten atak za akt terroryzmu.

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl