Mazurek: Wszyscy przekazali nagrody poza trzema osobami, które „już w polityce nie są”

Beata Mazurek / fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Wszyscy czynni politycy, którzy są w parlamencie i byli zobligowani, żeby przekazać nagrody za pracę w rządzie b. premier Beaty Szydło, przekazali je - poinformowała w środę wicemarszałek Sejmu Beata Mazurek. Dodała, że nagród nie przekazały trzy osoby, które "już w polityce nie są".

Rzeczniczka PiS była pytana przez dziennikarzy w Sejmie o to, czy wszyscy ministrowie i wiceministrowie oddali nagrody, które otrzymali za pracę w rządzie byłej premier Beaty Szydło.

Wszystkie osoby, które są czynnymi politykami, które są w parlamencie, które były zobligowane, żeby przekazać te pieniądze, przekazały je - poza trzema osobami, które już w polityce nie są

- oświadczyła.

CZYTAJ TEŻ: Brejza i Kierwiński zrobili żenującą rzecz. Poseł Zjednoczonej Prawicy: Nie mają w ogóle klasy

Jedna osoba nie przekazała informacji, ale to nie oznacza, że nie zwróciła, bo nie mamy z nią kontaktu

- poinformowała wicemarszałek Sejmu.

Mazurek powiedziała, że spośród parlamentarzystów prawie wszyscy przekazali nagrody do Caritasu.

Kilka przypadków jest, że zrobili to na inne fundacje, ale całość pieniędzy została przekazana

- mówiła.

Część osób pokazała nam przelewy, część nas poinformowała, ale nie jest to żadną tajemnicą. Państwo możecie pytać Caritas, czy te pieniądze zostały przekazane (...). Jestem przekonana, że informacje, które zostały nam przekazane, są informacjami wiarygodnymi

- oświadczyła Beata Mazurek.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Masowa ucieczka z więzienia

zdjęcie ilustracyjne / LukeL CC0

  

Co najmniej 75 osadzonych uciekło z więzienia we wschodnim Paragwaju - poinformowały dziś miejscowe władze. Wielu z poszukiwanych przez policję uciekinierów należy do największego brazylijskiego gangu.

Na terenie więzienia znaleziono wydrążony tunel, a w celach około 200 worków wypełnionych ziemią - pisze agencja AP. Według BBC jeden z więźniów został schwytany, kiedy próbował uciec przez tunel.

Władze przekazały, że dyrektor zakładu karnego w mieście Pedro Juan Caballe, przy granicy z Brazylią, został zwolniony.

- To niemożliwe, że nikt niczego nie widział przez cały ten czas. To nie jest praca wykonana w jeden dzień czy w jedną noc

 - oświadczyła minister sprawiedliwości Paragwaju Cecilia Perez. Gazeta „La Nacion” napisała, że minister zarządziła zwolnienie wszystkich pracowników tego więzienia.

Szef MSW Euclides Acevedo w wydanym oświadczeniu wyraził przypuszczenie, że tunel mógł być tylko przykrywką dla współudziału pracowników więzienia. Z informacji służb specjalnych wynika, że więźniom pozwalano uciekać przez główną bramę małymi grupami w ostatnich kilku dniach, kiedy dyrektor placówki był na urlopie - dodał minister.

Acevedo wskazał, że większość uciekinierów należy do Primeiro Comando da Capital (PCC - Pierwsze Komando Stołeczne). Jest to największa brazylijska organizacja przestępcza, do której należy ok. 30 tys. ludzi. Członkowie gangu zajmują się przemytem narkotyków i broni. Bazą grupy jest stan Sao Paulo, ale działa ona w większości brazylijskich stanów oraz w Paragwaju i Boliwii.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts