W zegrzyńskim Centrum Łączności rusza „Projekt Wojownik”

/ CO MON

  

25 maja br. Centrum Szkolenia Łączności i Informatyki w Zegrzu zainauguruje „Projekt Wojownik” czyli zajęcia edukacyjno-sportowe przeznaczone dla wojskowych mających za sobą służbę poza granicami kraju. Patronat honorowy nad „Projektem Wojownik” objął Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej, a organizatorem i pomysłodawcą jest Wojskowe Centrum Edukacji Obywatelskiej.

Nikt tak dobrze nie zrozumie wojownika, jak drugi wojownik. Stąd zrodziła się inicjatywa wspólnych treningów zawodników mieszanych sztuk walki MMA z weteranami. 

Celem projektu jest przede wszystkim integracja środowiska żołnierzy weteranów – uczestników misji poza granicami kraju, a także zainteresowanie sportami walki. 

W ramach „Projektu Wojownik” raz w miesiącu będą organizowane zajęcia edukacyjno-sportowe dla żołnierzy weteranów misji poza granicami kraju, weteranów poszkodowanych, instruktorów wychowania fizycznego jednostek wojskowych wszystkich rodzajów sił zbrojnych.

Zajęcia będą polegały na seminariach (treningach) z mieszanych sztuk walki tzw. MMA (Mixed Martial Arts), które będą prowadzić czołowi polscy zawodnicy walczący w najlepszej na świecie federacji UFC (Ultimate Fighting Championship), czołowej europejskiej federacji KSW (Konfrontacja Sztuk Walki) oraz mistrzowie innych federacji. Szkoleni dowiedzą się także o sporcie, jako metodzie radzenia sobie ze stresem, o prawidłowym żywieniu w sporcie oraz będą mogli porozmawiać z przedstawicielami Centrum Weterana Działań Poza Granicami Państwa. Na koniec zajęć prowadzący wraz z weteranem poszkodowanym, st. kpr. Tomaszem Rożniatowskim podzielą się swoimi sposobami na motywację. 

Nauka MMA pozwala nabyć umiejętności walki bezpośredniej, nie ograniczającej się tylko do rzutów czy boksu, a pozwalająca stosować znacznie więcej technik, czyniąc walkę efektywniejszą a żołnierza wszechstronniejszym

— podkreśla ambasador sportowy projektu Tomasz Drwal, pierwszy Polak walczący w UFC. 

Według niego to właśnie możliwość konfrontacji zawodników na poziomie treningu jest doskonałą metodą kształtowania odwagi, hartu ducha i waleczności, które są pożądanymi cechami każdego wojownika. 

Projekt zawita do dużych garnizonów: Warszawa, Giżycko, Gdynia, Szczecin, Świętoszów, Łask, Rzeszów oraz Kraków, gdzie będą zaproszeni do udziału weterani z najbliższych jednostek wojskowych. 

Po raz kolejny weteranów wspiera Dominik Grabowski znany jako Doniu (członek zespołu Ascetoholix), raper z Poznania, który wraz z weteranem poszkodowanym w Afganistanie st. kpr. Rożniatowskim napisał i nagrał piosenkę, która będzie promować projekt.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: CO MON
Tagi

Wczytuję komentarze...

Z chuliganów zrobił rugbystów. Podbili Europę! Posłuchajcie legendarnego Zbyszka Rybaka (FILM)

/ Fot. Kamil Tokarski/RC Arka Gdynia

  

- Historia Zbyszka Rybaka to najbardziej niesamowita opowieść o III RP. Niby-państwo we wczesnych latach 90. olało swoją trudną młodzież. Skazało ją na patologię, używało do szemranych interesów. I oto najgroźniejszy z ówczesnych kibiców-chuliganów zaczyna rozumieć, że coś jest nie tak. Najpierw wyznacza zasady honorowe tego świata, potem tworzy z nich drużynę rugby. I oto charakterni ludzie skazani na upadek, podnoszą się i wygrywają – tak o historii Zbyszka Rybaka opowiada Piotr Lisiewicz, który legendarnego chuligana i rugbystę zaprosił do „Wywiadu z chuliganem”. Całą rozmowę obejrzą Państwo poniżej (FILM)

- Myślę, że mamy w społeczeństwie ogólny kryzys męskości. Rugbyści są tego zaprzeczeniem. To faceci twardzi tak na boisku, jak i w życiu

– tak o chłopakach grających w drużynie Arki Gdynia mówił niedawno ich kapelan, ksiądz Tyberiusz Kroplewski.

Zbyszek Rybak w „Wywiadzie z chuliganem” bez autocenzury opowiada o największych chuligańskich bitwach lat 90. Wspomina m. in. wyjazd do Paryża na mecz Francja-Polska z 1995 roku:

- Akcja „Bagietka” to był mój pomysł. Kupiliśmy długie bagietki francuskie, a mieliśmy ze sobą pręty zbrojeniowe, które powkładaliśmy w te bagietki. Chrupaliśmy sobie te bagietki, kiedy nawinęło się kilkudziesięciu nieszczęśników z Paris Saint Germain, którzy postanowili nas zaatakować. No to poczęstowaliśmy ich tymi bagietkami. Po pierwszym uderzeniu bułka odpadała i na głowie lądował pręt.

Jak życie chłopaków z Gdyni zmieniło rugby?

- Sport nauczył mnie wiele pokory. Rugby jest tak ciężką dyscypliną, więc jak ciężko trenujesz, to nie masz potem pomysłów, żeby robić coś głupiego. Można powiedzieć, że rugby mnie wyedukowało

– mówi Zbigniew Rybak. A potem „zaraza” rozpoczęta od legendy Rybaka rozlała się po Polsce i  wielu drużynach rugby zmieniła życie setek młodych ludzi, którzy od dzieciństwa wychowywali się w trudnych rodzinach.

Jak podkreśla Lisiewicz, ta niesamowita historia pokazuje, czym III RP różniła się od Polski przedwojennej:

- Szkoły pełne zdziczałych chłopaków, którzy jako dumni weterani wojny polsko-bolszewickiej kładli pistolet na ławce w gimnazjum – taką rzeczywistość 1920 r. opisał przecież Ryszard Kiersnowski w książce „Młodość sercem pisana”. W internacie tłukli po ścianach butelki, a gdy wychowawczyni prosiła, by nie robili tego po północy, odpowiadali „Kto bił bolszewika, teraz może tłuc butelki”.

Jak zareagowało przedwojenne państwo?

– Ono miało elity, mądre i patriotyczne. I walka o to, żeby ocalić tę młodzież była jej troską. II RP zawadiakom odpuszczała w gimnazjum, a potem brała ich do szkół oficerskich, co było marzeniem i dumą każdego z nich. Odwagi nie musiała ich uczyć, ale wpajała im honor, dyscyplinę, szacunek dla kobiet. W efekcie Polska z tych dzikich chłopców zrobiła najlepszych kawalerzystów na świecie

– stwierdza Lisiewicz.

A III RP? – Miała trudną młodzież gdzieś. Mam wrażenie, że scenariusz, by setki tysięcy chłopaków żyły w patologii, był jej władcom na rękę. Dlatego legenda Zbyszka Rybaka jest piękną historią. W  III RP mamy cholernie mało pięknych legend. I trzeba koniecznie poznać tę – mówi Lisiewicz.

Całą rozmowę Piotra Lisiewicza ze Zbyszkiem Rybakiem obejrzą Państwo poniżej:

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl