Salamandry plamiste już wydają potomstwo

/ Kathy2408

  

Bytujące w Bieszczadach i Beskidzie Niskim salamandry plamiste, największe polskie płazy ogoniaste, weszły w okres rozrodu. W tym roku szybciej niż zwykle - powiedział rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie Edward Marszałek.

"Ich okres rozrodu w tym roku zaczął się dwa-trzy tygodnie wcześniej. Zazwyczaj samice rodzą pod koniec maja i na początku czerwca w czystej, powoli płynącej wodzie" - przypomniał w poniedziałek Edward Marszałek.

Dodał, że "najczęściej dzieje się to w zakolach górskich potoków, ale często spotyka się młode również w kałużach". "W wodzie młode salamandry żyją ok. trzech miesięcy. Później, przeobrażone, wychodzą na ląd" - mówił Marszałek.

Dojrzałość płciową osiągają po trzech, czterech latach. Na wolności dożywają 10 lat.

"Dawniej uważano, że salamandry nie rodzą się jak inne płazy, ale wychodzą z płomieni. Dlatego np. w Beskidzie Niskim przestrzegano przed paleniem ognisk w lesie. Obawiano się, że z ognia mogą wyjść salamandry, które tu nazywano jaszczyrzami" - przypomniał rzecznik RDLP.

Salamandry plamiste zasiedlają przede wszystkim wilgotne lasy bukowe. Na przełomie lata i jesieni, w okresie godowym, bez trudu można je spotkać w każdym zakątku Bieszczad i Beskidu Niskiego.

Są największymi w Polsce płazami ogoniastymi. Ich długość dochodzi do 25 cm. Żywią się m.in.: dżdżownicami, ślimakami, gąsienicami. W Polsce występują głównie w Karpatach i Sudetach i podlegają ochronie gatunkowej. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

10 Wietnamczyków w rękach Straży Grniacznej

/ Marian Paluszkiewicz/Gazeta Polska

  

Dziesięciu Wietnamczyków nielegalnie przebywających w Polsce zatrzymała w okolicach Sejn na Suwalszczyźnie (Podlaskie) Straż Graniczna. Trwają poszukiwana kierowcy auta, którym cudzoziemcy byli przewożeni.

Zatrzymania Wietnamczyków za nielegalne przekroczenie granicy polsko-litewskiej dokonali w czwartek późnym wieczorem funkcjonariusze z placówki Straży Granicznej w Sejnach - poinformowała w piątek w informacji prasowej rzeczniczka Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej (POSG) w Białymstoku Katarzyna Zdanowicz.

Podejrzenia pograniczników wzbudziło to, że samochód osobowy, który zauważyli wyglądał na "nadmiernie obciążony". Auto na litewskich numerach rejestracyjnych jechało od granicy z Litwą - podała Zdanowicz.

"Funkcjonariusze udali się w ślad za pojazdem, który tuż przed miejscem kontroli skręcił w inną drogę. Po przejechaniu około kilometra funkcjonariusze zauważyli samochód na poboczu. Nie było w nim kierowcy, za to na tylnej kanapie i w bagażniku auta ujawniono dziesięć osób o azjatyckich rysach twarzy" - poinformowała Katarzyna Zdanowicz.

Wietnamczycy - dziewięciu mężczyzn i kobieta, wszyscy w wieku od 16 do 65 lat - nielegalnie przebywali w Polsce. "Cudzoziemcy nie posiadali przy sobie dokumentów uprawniających do wjazdu i pobytu w Polsce" - dodała rzeczniczka POSG. Trwają poszukiwania osoby, która kierowała autem.

Zatrzymani Wietnamczycy najprawdopodobniej zostaną przekazani stronie litewskiej na podstawie umowy o readmisji.

Podlaski Oddział Straży Granicznej poinformował, że od początku 2019 r. funkcjonariusze zatrzymali osiem grup z nielegalnych imigrantów, w sumie 24 osoby.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl