X Europejski Kongres Gospodarczy w Katowicach - NA ŻYWO

/ mat. pras.

  

Dziś rozpoczęła się w Katowicach trzydniowa, dziesiąta już edycja Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Weźmie w nim udział kilka tysięcy gości z krajów europejskich, a także z Azji i Afryki.

Rozpoczęcie EKG to czas wystąpień gości specjalnych oraz początku debat na kluczowe kwestie z agendy wydarzenia. Sesja inauguracyjna będzie stanowić próbę zdefiniowania najważniejszych aktualnych problemów i wyzwań współczesnego świata oraz analizy sytuacji geopolitycznej i jej wpływu na gospodarkę.

– Zbliżające się, jubileuszowe wydanie Europejskiego Kongresu Gospodarczego, będzie ze wszech miar wyjątkowe. Po raz pierwszy odbędzie się ono w nowo powstałej Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Kontekst metropolitalny pozwala nam z bliska i jeszcze dokładniej analizować i rozwiązywać problemy mieszkańców aglomeracji śląskiej, stając się tym samym inspiracją i generatorem tematów w zbliżającej się kongresowej debacie. Fakt, że jest to pierwsza taka struktura i instytucja w skali całego kraju, podnosi rangę zbliżającego się wydarzenia

– mówi Wojciech Kuśpik, prezes Grupy PTWP, inicjator Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

Zapraszamy na panel dyskusyjny Gazety Polskiej pt. "Polska gospodarczym liderem Międzymorza".
W roli moderatora wystąpi Tomasz Sakiewicz - redaktor naczelny Gazety Polskiej.

Wśród prelegentów znajdą się:

Dr Jerzy Kwieciński, minister inwestycji i rozwoju

Rafał Milczarski, prezes zarządu, PLL LOT

Kamil Góral, ekspert, Rada Gospodarcza Strefy Wolnego Słowa

Marcin Chludziński, prezes zarządu, Agencja Rozwoju Przemysłu SA

Jerzy Wiśniewski, przewodniczący RN, RAFAKO SA

Transmisja na żywo od 14:55
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Rejs Grety Thunberg obciąża klimat! Cała prawda o "ekologizmie" nowej ikony zielonych

/ European Parliament from EU [CC BY 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by/2.0)]

  

Konserwatywny niemiecki tabloid "Bild" krytykuje nastoletnią klimatyczną aktywistkę Gretę Thunberg za rejs przez Atlantyk do Nowego Jorku. Bezemisyjna w założeniu podróż wcale taka nie jest. Obciąża klimat w dużo większym stopniu niż myślano - ujawnia gazeta.

"Żeglarska wyprawa szwedzkiej ikony klimatycznej Grety Thunberg (16 l.) obciąża atmosferę dużo bardziej, niż się spodziewano. Jacht oceaniczny Malizia II ma przetransportować aktywistkę z brytyjskiego Plymouth do Nowego Jorku, gdzie chce ona wziąć udział w konferencji klimatycznej ONZ. Bez prysznica na pokładzie. I nawet bez toalety. Ale przede wszystkim bez CO2. Okazuje się jednak, że podróż powrotna Grety zaburzy jej indywidualny bilans emisji dwutlenku węgla"

- drwi najpoczytniejszy niemiecki dziennik.

Rzecznik kapitana prowadzącego jacht Grety, zawodowego żeglarza Borisa Hermanna, poinformował, że łódź zostanie sprowadzona z powrotem do Europy przez pięć osób, które do Nowego Jorku... muszą się dostać samolotem. "Oczywiście, że tam polecimy. Przecież nie da się inaczej" - mówi rzecznik. Również Hermann w drodze powrotnej wybierze samolot.

"Dobrego lotu!" - życzy "Bild" i oblicza, że gdyby "klimatyczna Greta" i jej ojciec Svante, który jej towarzyszy na Atlantyku, po prostu kupili bilety lotnicze do Nowego Jorku i z powrotem, to obciążyliby klimat czterema podróżami w powietrzu. Pięciu żeglarzy i kapitan - to natomiast sześć podróży i odpowiednio wyższa emisja CO2 per capita.

Na tym jednak nie koniec. Jeszcze jedna okoliczność rzuca cień na bilans klimatyczny Grety Thunberg - podkreśla tabloid. Głównym sponsorem Malizii II jest Yacht Club de Monaco.

"Akurat Monako! Które nie ma nic wspólnego z ochrona klimatu. W księstwie odbywają się wyścigi Formuły 1, zanieczyszczając atmosferę ogromną ilością spalin. Jachtklub jest z kolei ojczyzną gigantycznych łodzi z silnikami diesla, które należą do największych klimatycznych złoczyńców"

- ironizuje tabloid. Przypomina też, że monarchia jest szczególnie dumna z oferowania przystani dla jednej czwartej ze stu najbardziej luksusowych jachtów na świecie.

"Greta zapewniła księstwu reklamę. Monako jest światowym symbolem beztroskiej konsumpcji i marnotrawstwa. Ludzie śledzący rejs Szwedki mogą pomyśleć, że mikroskopijna monarchia jest dla niej wzorcowym przykładem podejścia do ochrony klimatu"

- pisze "Bild".

Przed wyruszeniem w podróż Greta Thunberg alarmowała, że czasu na zatrzymanie globalnego wzrostu temperatur zostało bardzo mało. Z kolei jej kapitan - Boris Hermann, oświadczył, że rejs ma uświadamiać dwie rzeczy:

"Zastąpienie paliw kopalnych przez odnawialne źródła energii nie jest sprawą łatwą. Jednak opanowanie tego wyzwania może być świetną przygodą".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl