Niemcy blokują ekshumacje polskich więźniarek pomordowanych w Ravensbrück

/ By Norbert Radtke (self) - Privatarchiv Norbert Radtke, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=743410

  

Od roku IPN nie może uzyskać zgody na prace na cmentarzu w Fuerstenbergu, gdzie pochowane są polskie więźniarki pomordowane w Ravensbrück. Tymczasem Niemcy prowadzą rocznie dziesiątki prac ekshumacyjnych na terenie Polski - czytamy w dzisiejszym "Naszym Dzienniku".

Myślę, że w najbliższym czasie powinien nastąpić przełom w tych naszych staraniach, innej sytuacji nie mogę sobie wyobrazić

- mówi "Naszemu Dziennikowi" wiceprezes IPN, który kieruje pracami Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN, prof. Krzysztof Szwagrzyk.

To znaczy, że strona niemiecka wyda zgodę na przeprowadzenie badań na terenie cmentarza w Fuerstenbergu, czyli tam, gdzie grzebano w pewnej kwaterze na cmentarzu lokalnym prochy Polek i innych więźniarek, które zamordowano na terenie obozu Ravensbrück

- doprecyzował Szwagrzyk.

 

Dziennik podał, że kiedy Instytut otrzyma zgodę, niezwłocznie przystąpi do działania.

W tej chwili jesteśmy jeszcze na etapie działań organizacyjnych, przygotowawczych

- zaznacza Szwagrzyk.

 

Wiceprezes IPN wskazuje na brak symetrii w relacjach polsko-niemieckich, ponieważ dotychczas IPN nie prowadził tego typu działań na terenie Niemiec.

Będą to pierwsze prace, dotychczas takie działania nie były prowadzone na terenie Niemiec 

- podkreśla.

Jak podaje "Nasz Dziennik", strona niemiecka co roku prowadzi kilkadziesiąt prac ekshumacyjnych na terenie Polski.

Istotnie, każdego roku Fundacja Pamięć, działająca na rzecz rządu niemieckiego, prowadzi ogromne ilości takich działań. (...) Mówimy o tysiącach szczątków żołnierzy niemieckich, których na terenie Polski w różnych miejscach się ekshumuje i przenosi na cmentarze wojenne 

- dodał Szwagrzyk.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Lewy bimber zebrał śmiertelne żniwo w Indiach. Zmarło ponad 40 robotników

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/CC0/Arcaion

  

Ponad 40 robotników z plantacji herbaty w indyjskim stanie Asam u podnóża Himalajów, którzy wzięli tygodniową zapłatę i napili się nielegalnie pędzonego bimbru, zmarło, a 20 w stanie krytycznym przebywa w szpitalu - podały dziś władze stanowe.

Do śmiertelnego zatrucia doszło w niecałe dwa tygodnie po zgonie ponad 100 ludzi zmarłych w północnych Indiach po zatruciu skażonym alkoholem.

Wśród 41 zmarłych w Asamie znalazło się siedem kobiet.

Do szpitala trafiło 45 osób, z których 20 znajduje się w stanie krytycznym.

Nielegalnie pędzony alkohol piło w czwartek niemal 100 robotników.

W Indiach dość powszechnie dochodzi do śmiertelnych zatruć po wypiciu nielegalnie pędzonych trunków

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl