Seeds for the Future – Znamy laureatów piątej edycji!

/ multipr.pl, huawei.com, mat. pras.

  

Dobiegła końca piąta odsłona konkursu „Seeds for the Future”, organizowanego przez Huawei w Polsce. W siedzibie firmy w Warszawie odbyła się uroczysta gala, podczas której tegorocznym laureatom wręczono dyplomy. W nagrodę główną spędzą oni dwa tygodnie w Chinach, min. biorąc udział w specjalnych warsztatach technologicznych w siedzibie Huawei.

Program „Seeds for the Future” prowadzony jest od 2008 roku (w Polsce od roku 2014)  i obejmuje swoim zasięgiem 96 krajów, angażując 20 tys. studentów z ponad 280 uczelni świata.

Tegoroczną edycję swoim patronatem honorowym objęły trzy resorty: Ministerstwo Cyfryzacji, Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii. Patronem merytorycznym wydarzenia ponownie został instytut badawczy NASK.
 
Studenci z 12 uczelni technicznych z całej Polski, zainteresowani udziałem w tegorocznej edycji „Seeds for the Future”, mieli za zadanie przygotować pracę dotyczącą jednego z pięciu tematów wybranych przez organizatorów. Do konkursowych zagadnień należały: 5G – ewolucja czy rewolucja w łączności bezprzewodowej, Internet of Things – potencjał nowych urządzeń w gromadzeniu i wysyłaniu danych, założenia i perspektywy dla Smart City, kierunki rozwoju cloud computing oraz Safe City, czyli nowe granice bezpieczeństwa.
 
Zwycięzcami V polskiej edycji konkursu „Seeds for the Future” zostali:
Agata Juretko – Politechnika Śląska
Mateusz Rogacki – Politechnika Świętokrzyska
Cezary Dawidowski – Wojskowa Akademia Techniczna w Warszawie  
Paweł Pieczonka – Wojskowa Akademia Techniczna w Warszawie  
Paweł Grochocki – Zachodniopomorski Uniwersytet Technologiczny w Szczecinie
Krzysztof Palczewski – Zachodniopomorski Uniwersytet Technologiczny w Szczecinie
 
Nagrodą dla sześciu autorów najlepszych prac jest dwutygodniowy wyjazd do Chin. Oprócz udziału  
w warsztatach prowadzonych przez doświadczonych ekspertów Huawei w Shenzhen, studenci będą mieli okazję poznać bliżej chińską tradycję i kulturę podczas tygodniowego pobytu w Pekinie. Dodatkowo, każdy z laureatów otrzyma smartfon marki HONOR. 

– Huawei jako globalny lider sektora ICT, stara się aktywnie uczestniczyć w procesie kształcenia młodych talentów. Cieszymy się, że za sprawą konkursu „Seeds for the Future” już po raz piąty możemy wspierać najzdolniejszych studentów, którzy w przyszłości przyczynią się do innowacji i rozwoju branży. Warsztaty technologiczne w siedzibie Huawei pomogą im zdobyć zarówno wiedzę teoretyczną, jak i umiejętności praktyczne, niezbędne do podjęcia kariery zawodowej – mówi Marzena Śliz, Dyrektor Public Affairs  w Huawei Polska.  


 
Oddajmy głos tegorocznym laureatom. Co sądzą o idei „Seeds for the Future” ?

Agata Juretko:

– Udział w konkursie to nie tylko rozwój osobisty, ale także możliwość odkrycia tajników IoT w praktyczny sposób. Co więcej, podróżowanie to jedna z moich największych pasji. Bardzo się cieszę, że będę mogła połączyć zainteresowanie technologią i odkrywanie świata dzięki temu konkursowi. Podczas wyjazdu chciałabym dowiedzieć się, jakie możliwości otrzymuje każdy z nas dzięki technologii i poznać sposób działania tak potężnej firmy jaką jest Huawei. Z przyjemnością odkryję kulturę Chin i zwiedzę każdy jej zakątek – mówi Agata Juretko z Politechniki Śląskiej.

Mateusz Rogacki:

– Do „Seeds for the Future” zgłosiłem się ponieważ chciałem doświadczyć czegoś nowego w swoim życiu – była to chęć poznania nowych doświadczeń, a także kultury panującej w innym kraju. Ponadto studenci z mojej uczelni, którzy brali udział w tym programie w ubiegłych latach bardzo go zachwalali, w związku z czym przekonali mnie do złożenia pracy – mówi Mateusz Rogacki z Politechniki Świętokrzyskiej.

Cezary Dawidowski:

– Udział w „Seeds for the Future” to doskonała szansa na spróbowanie swoich sił w konkursie o zasięgu międzynarodowym. W prosty sposób mogłem przekonać się o wartości swoich pomysłów oraz umiejętności, nie mając jeszcze doświadczenia zawodowego. Spodobała mi się też sama forma konkursu. Tematy związane z rozwojem technologii ICT są bardzo atrakcyjne dla młodych studentów uczelni technicznych. Dodatkowo jeden z wykładowców po zapoznaniu się z konkursem uznał, że jest on bardzo wartościowy i popiera moją chęć udziału w nim – mówi Cezary Dawidowski z Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie.  

Paweł Pieczonka:

– Zdecydowałem się na udział w konkursie „Seeds for the Future”, ponieważ jednym z tematów konkursu był Internet of Things, czyli tematyka, którą się interesuję. Ponadto, zainteresowały mnie warsztaty w Chinach, podczas których chciałbym pogłębić swoją wiedzę z zakresu powstawania nowych technologii i innowacyjnych rozwiązań oraz osobiście poznać kulturę Chin – mówi Paweł Pieczonka z Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie.  

Paweł Grochocki:

– Konkurs „Seeds for the Future” dotyczy obszaru, którym się interesuję. Pomyślałem więc, że skoro posiadam pewną wiedzę i własną refleksję, m.in. na temat łączności 5G, to warto spróbować swoich sił. Nie sądziłem, że wygram. Ważna była dla mnie sama możliwość podzielenia się swoim zapleczem merytorycznym, które ciągle buduję, bo to także było istotne w zadaniu. Poza tym nie mogłem przepuścić szansy na wyjazd, który zaproponował Huawei. Nowe technologie są w Chinach coraz istotniejsze, to unikalna więc okazja do poznawania ich właśnie tam – mówi Paweł Grochocki z Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie.

Krzysztof Palczewski:

– Udział w konkursie i napisanie eseju jest bardzo ciekawym aspektem, gdyż uczestnicy są motywowani do dogłębnej analizy różnych nowoczesnych technologii i zbadania, w jaki sposób mogą one zmienić przyszłość naszego świata.  Oprócz tego nagroda – uczestnictwo w wyjeździe do Chin – jest dodatkową zachętą, dlatego myślę, że warto było wziąć udział w „Seeds for the Future”. Tym bardziej, że program ma zasięg międzynarodowy, gdzie młodzi, ambitni ludzie mają szansę odbyć warsztaty w siedzibie Huawei. Konkurs ten oferuje bowiem niezliczone możliwości – poczynając od nawiązania bezcennych kontaktów w branży z ludźmi z całego świata, po udoskonalenie swoich umiejętności miękkich i tych związanych z ICT, czy też po prostu odbycie niesamowitej podróży – mówi Krzysztof Palczewski z Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, huawei.com, multipr.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Pijany wjechał w przystanek. Sąd nie złagodził kary

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere.com/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

Sąd Apelacyjny w Krakowie podtrzymał dziś wyrok 12 lat więzienia dla Roberta C., który pod wpływem alkoholu wjechał autem w przystanek autobusowy w Kielcach. Zginęła jedna osoba, a cztery trafiły do szpitala. Wyrok jest prawomocny.

Karę oskarżonemu na początku października wymierzył Sąd Okręgowy w Kielcach.

Do wypadku doszło w listopadzie 2017 r. Kierujący BMW 52-letni mieszkaniec Kielc zjechał w stronę zatoki autobusowej i uderzył w przystanek. W wypadku rannych zostało pięć osób. Jedna z nich, 77-letnia kobieta, w wyniku odniesionych obrażeń zmarła w szpitalu. Pierwsze badanie wykazało, że kierowca miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie.

Mężczyzna usłyszał zarzuty "sprowadzenia w stanie nietrzeźwości katastrofy w ruchu lądowym z następstwem w postaci śmierci jednej osoby i kierowania pojazdem mechanicznym w ruchu lądowym w stanie nietrzeźwości".

Wobec Roberta C. sąd orzekł także dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, zadośćuczynienie dla 10 poszkodowanych w kwocie od 2 do 10 tys. zł i wpłatę 5 tys. zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej.

Apelację od wyroku złożył obrońca oskarżonego. W ocenie obrony okoliczności łagodzące nie zostały wystarczająco uwzględnione. Wskazywała ona również, że sąd pierwszej instancji nie uwzględnił w wystarczającym stopniu tego, że Robert C. nie był karany do momentu spowodowania wypadku, co w przypadku człowieka dojrzałego zasługuje na zauważenie.

Obrońca zwracał również uwagę na postawę oskarżonego po zdarzeniu – na to, że przepraszał on pokrzywdzonych i nie próbował zbiec z miejsca wypadku. Przypominał również o prywatnych problemach Roberta C. – rozwodzie i utracie pracy – które doprowadzić miały do depresji i uzależnienia od alkoholu. Oskarżony nadużywał także leków. W ocenie obrony, gdyby podjęta została terapia, do przestępstwa by nie doszło.

Reprezentujący oskarżonego podkreślał także, że wina Roberta C. nie budzi wątpliwości, jednak zasługuje on na łagodniejszą karę. Argumentował także, że jeśli trafi on do więzienia na długie lata, zapłacenie zadośćuczynienia poszkodowanym nie będzie możliwe. Przypomniał także, że jego klient opiekował się starszą, schorowaną matką, która poprosiła w liście o zmniejszenie synowi wymiaru kary.

Argumenty obrony jednoznacznie odparła prokuratura, uznając, że zarówno okoliczności obciążające oskarżonego, jak i działające na jego korzyść, zostały przez sąd pierwszej instancji dobrze wyważone. Choć prokuratura domagała się jeszcze wyżej kary, wyrok uznała za sprawiedliwy i odpowiedni.

"Codziennie i o każdej godzinie żałuję tego, co się stało" – powiedział Robert C., zabierając głos w sądzie. Przeprosił bliskich ofiar, a także swoją matkę i syna. Podkreślał, że żałuje tego, co zrobił, oraz że "nie poradził sobie z własnym życiem". Sąd poprosił z kolei o najłagodniejszy wymiar kary.

Ten z kolei nie przychylił się do prośby obrony oraz Roberta C. i podtrzymał wyrok sądu pierwszej instancji. Wskazywał przy tym na bardzo obciążające oskarżonego okoliczności. Przypomniał, że Robert C. wsiadł za kierownicę w stanie znacznej nietrzeźwości, a także prowadził w sposób bardzo niebezpieczny, jadąc bardzo szybko w terenie zabudowanym.

To, że nie było więcej ofiar tego zdarzenia – zdaniem sądu – nie jest zasługą oskarżonego, ale jedynie tego, że jego auto zatrzymało się na przystanku, na który wjechało. Ponadto oskarżony znał szkodliwe działanie leków, które przyjmował. Zdaniem sądu nie ma zatem podstaw do złagodzenia kary, mimo że jest ona surowa – jak podkreślono – zbliżona do kary za zabójstwo.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl