Od kilkunastu dni trwa ostry spór w sprawie przyszłości Pomnika Katyńskiego w Jersey City. Steven Fulop, burmistrz miasta, zapowiedział, że Exchange Place, na którym stoi monument, zostanie przebudowany, a sam pomnik trafi w inne miejsce. Taka decyzja wywołała oburzenie Polonii oraz wielu innych środowisk w Jersey City - szczególną uwagę zwrócono na fakt, że władze miasta nie konsultowały z zainteresowanymi stronami takich rozwiązań. Do sądu wpłynęły już wnioski w tej sprawie, w tym skierowany przez Komitet Katyński.

Jak informuje lokalny portal nj.com, sąd nakazał nietykalność pomnika przez miasto co najmniej do 8 czerwca. Wtedy ma się odbyć bowiem wysłuchanie stron w tej sprawie.

CZYTAJ WIĘCEJ: Takich sojuszników Polacy jeszcze nie mieli. Burza na sali posiedzeń trwała do północy

W piśmie skierowanym do sądu przez Komitet Katyński można przeczytać, że "przeniesienie monumentu z dobrze widocznego i historycznego miejsca jest niepotrzebną marginalizacją stanowiska polsko-amerykańskich migrantów i pomniejszeniem rangi upamiętnienia tej straszliwej tragedii".

Robert Marguiles, prawnik reprezentujący Komitet, podkreślił, że "polska społeczność czuje się bardzo mocno zraniona" planowanymi zmianami. 

CZYTAJ WIĘCEJ: Burmistrz Jersey City wydał oświadczenie na temat Pomnika Katyńskiego. "To tylko złagodzenie tonu"