To najtragiczniejsza strzelanina w Australii od 22 lat. Znaleziono ciała czwórki dzieci i trójki dorosłych

/ flickr.com/ Rob Chandler/creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/

  

Siedem martwych osób z ranami postrzałowymi znalazła wczoraj policja w pobliżu turystycznego miasteczka Margaret River w południowo-zachodniej Australii. Według sił bezpieczeństwa mogło dojść do najtragiczniejszej strzelaniny w tym kraju od 22 lat.

Zwłoki trojga dorosłych i czworga dzieci oraz dwa pistolety znaleziono w osadzie Osmington w stanie Australia Zachodnia - poinformował komisarz policji Chris Dawson.

Policja dotarła na miejsce tragedii wczoraj przed świtem - sprecyzował Dawson. Zaznaczył, że nie ma informacji, które mogłyby budzić obawy co do bezpieczeństwa publicznego w związku z tym, co się stało.

Ta tragedia bez wątpienia wywrze trwały wpływ na rodziny, całą społeczność, a w szczególności na lokalne społeczności na naszym południowym zachodzie

- powiedział dziennikarzom komisarz. Dodał, że policja próbowała nawiązać kontakt z krewnymi ofiar.
Nie wiadomo na razie, jakie były okoliczności strzelaniny, ani kto jest jej sprawcą.

Może to być najtragiczniejsza strzelanina w Australii od 22 lat. W 1996 roku samotnie działający szaleniec zabił z broni automatycznej 35 osób w Port Arthur na Tasmanii, co skłoniło australijskie władze do wprowadzenia jednych z najsurowszych na świecie ograniczeń dotyczących posiadania broni palnej przez osoby prywatne.

Przepisy te są powszechnie uznawane za sukces; ich zwolennicy podkreślają, że w Australii nie doszło do ani jednej masowej strzelaniny od czasu ich wdrożenia - zwraca uwagę agencja AP. Tylko raz, w 2014 roku farmer zastrzelił żonę i troje dzieci, zanim sam odebrał sobie życie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

"Gazeta Polska" z naklejką "Strefa Wolna od LGBT". Lewacy dostali szału, Instagram cenzuruje!

Zdjęcie ilustracyjne / Gazeta Polska

  

W kolejnym numerze "Gazety Polskiej" dodatkiem będzie naklejka "Strefa Wolna od LGBT". Informacja o tym fakcie nie spodobała się administratorom Instagrama. Serwis społecznościowy usunął wpis informacyjny, twierdząc, że jest to... mowa nienawiści. Czyżby wpływ miały na to skrajne opinie lewicowych środowisk, które z pianą na ustach atakują inicjatywę tygodnika?

Dziś w mediach społecznościowych "Gazety Polskiej" pojawiła się informacja o tym, że w najbliższym numerze - w kioskach od 24 lipca - dodatkiem do gazety będzie naklejka "Strefa Wolna od LGBT" z przekreślonym tęczowym symbolem, którym często posługują się homoseksualiści, transwestyci i biseksualiści, domagający się m.in. wprowadzenia "małżeństw" jednopłciowych. Nalepka to znak sprzeciwu nie wobec konkretnych osób, ale wobec radykalnie lewicowej ideologii godzącej w rodzinę i wartości, na których od wieków opiera się europejska cywilizacja.

Informacja o naklejce obiegła internet. Lewackie środowiska rozpoczęły nagonkę na "Gazetę Polską", doszukując się różnorakich porównań, często oderwanych od rzeczywistości. Wpis na stronie "Gazety Polskiej" był wielokrotnie komentowany i widać, że stał się niewygodny dla zwolenników środowiska LGBT, także dla polityków popierających tę ideologię.

Wiceprezydent Warszawy Paweł Rabiej - ten sam, który mówił o adopcji dzieci przez homoseksualistów - zapowiedział, że złoży zawiadomienie do prokuratury:

Szybko okazało się też, że niektóre media społecznościowe także nie wytrzymały ciśnienia związanego z tym tematem. Serwis Instagram usunął zdjęcie naklejki z profilu "Gazety Polskiej". Powód? "Mowa nienawiści i zakazane symbole". Nie sprecyzowano jednak, czy chodzi o symbol tęczy, czy może o to, że został przekreślony. Znając jednak standardy niektórych social mediów, można się tego domyślić.

Tak czy inaczej, zapraszamy do kiosków. Już 24 lipca z "Gazetą Polską" naklejka "Strefa Wolna od LGBT". Cenzury - nie będzie!

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl