Popularny rabin w USA stanął w obronie pamięci ofiar Katynia. Co na to burmistrz Jersey City?

/ By Colin Knowles from Vancouver [CC BY-SA 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0)], via Wikimedia Commons

  

„Polacy są strażnikami pamięci o milionach pomordowanych w trakcie Holokaustu Żydów. To ważne, abyśmy pokazali taką samą determinację, aby zapewnić, że nasz rząd rozumie rangę symboli takich, jak pomnik ofiar wojennego okrucieństwa” - oświadcza jeden z najpopularniejszych rabinów w Stanach Zjednoczonych Shmuley Boteach, stając w obronie Pomnika Katyńskiego. Co na to burmistrz Jersey City?

Jak poinformował niedawno w rozmowie z niezalezna.pl konsul generalny RP w Nowym Jorku Maciej Golubiewski jeden z najpopularniejszych rabinów w Stanach Zjednoczonych Shmuley Boteach jest zdecydowanie przeciwny usuwaniu pomnika Katyńskiego z eksponowanego miejsca przy Exchange Place nad rzeką Hudson. 

Mówił nam, że rabin zamierza opublikować artykuł, iż "pomniki tego typu odgrywają wśród Amerykanów bardzo ważną rolę edukacyjną i powinny być usytuowane w eksponowanych miejscach publicznych". Uczą bowiem historii. Golubiewski zdradził nam również, że ma kontakty z innymi organizacjami żydowskimi, które swoimi kanałami chcą wpłynąć na burmistrza Jersey City i zmobilizować go do dialogu.

Zgodnie z zapowiedziami Golubiewskiego Shmuley Boteach zabrał głos w tej bulwersującej sprawie.

Polacy są strażnikami pamięci o milionach pomordowanych w trakcie Holokaustu Żydów. Uczestnicy Marszu Żywych lub ci, którzy odwiedzili byłe obozy zagłady, mogą dać świadectwo godnej podziwu pracy polskiego rządu na rzecz zachowania pamięci o ludobójstwie Żydów

- zaznacza na łamach portalu northjersey.com. Dodaje zarazem, jak ważne jest, aby pokazać determinację w obronie pomnika Katyńskiego. Monumentu, który przypomina o okrutnej zbrodni dokonanej przez Sowietów na polskich oficerach. Przypomina też, że wśród pomordowanych byli Żydzi, m.in. rabin Wojska Polskiego Baruch Steinberg.

To ważne, abyśmy pokazali taką samą determinację, aby zapewnić, że nasz rząd rozumie rangę symboli takich, jak pomnik ofiar wojennego okrucieństwa i zachowa pamięć o nich dla przyszłych pokoleń

- podkreśla.

Ufam, że burmistrz i rada miasta zachowają się właściwie, ochronią pomnik i wykorzystają kontrowersje do tego, aby edukować mieszkańców New Jersey o zbrodniach wojennych.

Shmuley Boteach przybliża również intencje polskiego rządu przyświecające ustawie o Holokauście. Choć jego zdaniem, powinna być ona zniesiona, Polsce chodzi o walkę z zakłamywaniem historii.

Z dyskusji z dużą liczbą Polaków, również tych reprezentujących rząd, wydaje się, że intencją nowej ustawy było powstrzymanie świata od zrównywania ich z nazistami i uznania przez historię rozmiaru polskich cierpień podczas wojny.

Jak dodaje, „Polska, w przeciwieństwie do Francji, nigdy nie stworzyła kolaboracyjnego reżimu obok nazistów. Rząd polski na uchodźstwie i polska partyzancka Armia Krajowa zawsze stawiały opór hitlerowcom”.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Senator z PO straszył... klątwą i ryzykowaniem życia. „Można mówić o próbach zastraszenia”

na zdjęciu senator PO Jerzy Fedorowicz / M. Józefaciuk - Kancelaria Senatu

  

Gigantyczne emocje wywołały słowa senatora PO Jerzego Fedorowicza o politykach opozycji, którzy zdecydowaliby się przejść na stronę PiS. Odnosząc się do jego wypowiedzi zastępca rzecznika PiS Radosław Fogiel nie przebiera w słowach i zwraca uwagę, że w tym przypadku z pewnością „można mówić o próbach zastraszenia”.

Fedorowicz pytany był w piątek przez dziennikarzy, czy ktoś z senatorów opozycji może przejść na stronę PiS, aby zapewnić temu klubowi większość.

Człowiek, który w tym momencie, w którym taka ważna rzecz się stała w polskiej polityce nagle zmieni front i odejdzie od ludzi, którzy na niego głosowali, będzie obłożony anatemą do trzech pokoleń, to jest pewne. Jeżeli ktoś ma odwagę taką, żeby zaryzykować swoje życie, swoich dzieci i wnuków, to proszę bardzo. Ja takiego człowieka wśród ludzi wybranych przeciwko dzisiejszej władzy nie znam.
- odpowiedział senator.
[polecam:https://niezalezna.pl/293525-jakie-moga-byc-konsekwencje-przejscia-do-klubu-pis-polityk-po-zycie-swoje-swoich-dzieci-i-wnukow]

Do słów senatora Platformy Obywatelskiej odniósł się zastępca rzecznika Prawa i Sprawiedliwości. Radosław Fogiel podkreślił, że jest to pewna nowość na scenie politycznej - jeśli chodzi o język polityczny.

Mam nadzieję, że pan senator się tylko zagalopował, bo wypowiedzi, w których używa się sformułowań, że ktoś miałby obawiać się o życie nie tylko swoje, ale też swoich dzieci i wnuków są bardzo niepokojące i budzą bardzo złe skojarzenia. Myślę, że są niedopuszczalne w dyskursie politycznym i w przestrzeni publicznej. Oczekiwalibyśmy oczywiście wycofania się z tych słów. Chyba, że to są jakieś nowe standardy w Platformie Obywatelskiej, które już sugerowałyby jednak organizację innego typu niż partia polityczna
- mówił Fogiel.

Dopytywany, czemu te słowa miały służyć i czy były przestrogą dla senatorów opozycji wicerzecznik PiS odparł, że „w tej formule przestroga to bardzo delikatne słowo”.

Myślę, że tu raczej można mówić o próbach zastraszenia.
- podkreślił.

W Senacie dzięki tzw. paktowi senackiemu opozycji udało się zdobyć większość - 51 mandatów. „Pakt senacki” to porozumienie, które zawarły latem: Koalicja Obywatelska (PO, Nowoczesna, Inicjatywa Polska, Zieloni), Lewica (SLD, Lewica Razem, Wiosna) i PSL - Koalicja Polska (m.in. PSL i Kukiz'15). W ramach „Paktu senackiego” w zdecydowanej większości okręgów opozycja wystawiła przeciwko PiS tylko jednego kandydata na senatora.

PiS uzyskał 48 mandatów w Senacie. Koalicja Obywatelska – 43 mandaty, PSL – trzy, a SLD – dwa. W Senacie zasiądą także startujący z własnych komitetów: obecna senator niezależna Lidia Staroń, prezydent Nowej Soli Wadim Tyszkiewicz, były prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski oraz były sekretarz generalny PO i były wiceminister środowiska Stanisław Gawłowski.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl