W Krakowie pożegnano Antoniego Ziębę. "Na spotkanie z Bogiem szedł pełen wiary, nadziei i radości"

/ fot. Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska; Domena publiczna

  

- Antoni Zięba stał się jednym z najwspanialszych przedstawicieli cywilizacji życia w naszej ojczyźnie – mówił abp Marek Jędraszewski w kościele Matki Bożej Zwycięskiej w Borku Fałęckim w Krakowie, gdzie odbyły się uroczystości pogrzebowe znanego obrońcy życia. Antoni Zięba zmarł 3 maja, po długiej i ciężkiej chorobie.

Przy trumnie zmarłego zgromadzili się biskupi: Jan Wątroba z Rzeszowa, Marek Mendyk z Legnicy, Jan Szkodoń z Krakowa i wielu kapłanów. W świątyni obecni byli przedstawiciele różnych środowisk pro-life, władz samorządowych i państwowych, mediów, z którymi współpracował Antoni Zięba oraz Politechniki Krakowskiej, gdzie pracował naukowo. Wartę przy trumnie pełnili m.in. członkowie Zakonu Rycerskiego Grobu Bożego w Jerozolimie, do którego należał.

(Fot. Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska)

- Szedł na spotkanie z Bogiem pełen nadziei, wiary i radości, tak niezwykłej, że stała się ona nie tylko dla dzielących razem z nim ten sam pokój w Hospicjum św. Łazarza, ale także dla personelu i dla innych ludzi, znakiem głębokiej wiary w to, że po dobrym życiu Chrystus przyjmie go do swego królestwa

– wspominał w homilii abp Jędraszewski. Hierarcha podkreślał, że śp. Antoni Zięba był zjednoczony z Chrystusem, który jest Życiem, „poprzez obronę życia drugiego człowieka, tego najbardziej zagrożonego, bezbronnego, niewinnego”.

(Fot. Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska)

- Bronił tego życia, czyniąc to przez modlitwę, przez osobiste złączenie się z Chrystusem, który dawał mu siły. Miał zawsze siłę i przekonanie, że będąc świadkiem życia i obrońcą życia drugiego człowieka, staje się szczególnym świadkiem Ewangelii życia

– dodał hierarcha.

- Śp. Antoni Zięba umiał żyć i świadczyć, że człowieczeństwo człowieka objawia się w jego postawie nieobojętności na los drugiego. Tyle zła, tyle nieszczęść i okrucieństwa wyrasta z tego, że człowiek potrafi obojętnie przejść obok drugiego

– mówił kaznodzieja. Jego zdaniem, zarówno dla wierzących, jak i niewierzących, nieobojętność na los drugiego człowieka to najbardziej podstawowa miara człowieczeństwa, „ludzkiej wielkości lub tchórzostwa czy podłości”.

(Fot. Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska)

- On to wiedział i on to swoje piękne rozumienie człowieczeństwa budował na Chrystusie, który jest Życiem

 – stwierdził abp Jędraszewski.

Dodał, że Antoni Zięba stał się „jednym z najwspanialszych, najbardziej szlachetnych przedstawicieli cywilizacji życia w naszej ojczyźnie”.

Do uczestników uroczystości skierował telegram prezydent RP Andrzej Duda. Podkreślał, że zmarły od dziesięcioleci inspirował obrońców życia w Polsce i na świecie, motywował ich i umacniał w przekonaniu, że „to, czemu się poświęca, ma głęboki sens nie tylko w wymiarze etycznym i religijnym, ale też w kontekście wartości, które budują naszą cywilizację”.

Zgodnie z wolą zmarłego, zamiast kwiatów zbierane były ofiary na rzecz Hospicjum św. Łazarza w Krakowie, gdzie spędził ostatnie dni życia.


Antoni Zięba urodził się 5 lipca 1948 r. Był doktorem inżynierem budownictwa lądowego, nauczycielem akademickim, działaczem pro-life, publicystą. Był prezesem Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka, wiceprezesem Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia, wieloletnim wiceprezesem Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy. Współzałożył Krucjatę Modlitwy w Obronie Poczętych Dzieci oraz Światową Krucjatę Modlitwy w intencji obrony życia człowieka (World Prayer for Life). Pełnił funkcję redaktora Tygodnika Rodzin Katolickich „Źródło”, Tygodnika Młodzieży Katolickiej „Droga” oraz Miesięcznika Nauczycieli i Wychowawców Katolickich „Wychowawca”. Był związanym z Radiem Maryja i TV Trwam autorem wielu publikacji naukowych, także dotyczących obrony życia.

Za swoją działalność na rzecz nienarodzonych otrzymał Medal Senatu Rzeczpospolitej Polskiej oraz nagrodę Fundacji Jana Pawła II. Został także odznaczony Medalem Komisji Edukacji Narodowej za zasługi dla oświaty i wychowania. 19 marca br. odebrał Medal „Pro Ecclesia et Pontifice”, papieskie odznaczenie przyznawane osobom szczególnie zaangażowanym w pracę na rzecz Kościoła.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: KAI, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kukiz powiedział, co myśli o okrągłym stole ws. oświaty. Nie ma dobrej opinii o Broniarzu

Paweł Kukiz / Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Lider ruchu Kukiz'15 nie ma wątpliwości co do tego, jak powinien wyglądać oświatowy okrągły stół. Według Pawła Kukiza, politycy powinni być jedynie obserwatorami, a nie aktywnymi uczestnikami rozmów. Przyznał też, że rozmowy ze strajkującymi powinny toczyć się tylko na linii premier-reprezentacja nauczycieli. Bez związkowców.

Premier Mateusz Morawiecki wraz z wicepremier Beatą Szydło zaprosili reprezentacje rodziców, ekspertów, pedagogów, wychowawców, nauczycieli, związkowców i opozycji na rozmowy na temat oświaty w ramach okrągłego stołu, który ma się odbyć 26 kwietnia o godz. 12 na Stadionie Narodowym. [polecam:https://niezalezna.pl/268274-premier-podal-date-i-miejsce-apeluje-tez-do-nauczycieli-ws-matur-tu-chodzi-o-jakosc-edukacji]

Lider ruchu Kukiz'15 Paweł Kukiz przyznał, że krytycznie odnosi się do strajku w oświacie.

"Uważam, że strajk powinien mieć formę strajku okupacyjnego i prym powinni wieść tu nauczyciele, którzy nie należą do związków, a jest ich 2/3, a nie jeden ze związków - ZNP, który przede wszystkim ugrywa interes polityczny w pierwszej kolejności"

- zaznaczył.

"Z całą pewnością nauczycielom należą się znacznie wyższe pieniądze, co do tego nie mam wątpliwości. Generalnie cały ten system edukacji i szkolnictwa wymaga reformy. Taka reforma została już rozpoczęta m.in. poprzez zmniejszenie roli samorządów, tych dysproporcji między redystrybucją przez poszczególne samorządy różnych dodatków np. dodatek wychowawczy w Krakowie to jest 800 zł, a na wsi 30 zł - to jest kolosalna różnica"

- podkreślił.

Z kolei odnosząc się do zaproponowanego okrągłego stołu oświatowego Kukiz powiedział, że przedstawiciele wszystkich opcji politycznych powinni się na nim pojawić jako obserwatorzy.

"Same rozmowy powinny się toczyć na linii premier-reprezentacja nauczycieli, a nie związki zawodowe. Nauczyciele powinni natychmiast stworzyć swoją reprezentację, a jeśli związki zawodowe miałyby brać udział w tych rozmowach, to nie z takimi postaciami jak pan Sławomir Broniarz i pan Ryszard Proksa, bo jeden i drugi są politykami, a nie związkowcami"

- ocenił. [polecam:https://niezalezna.pl/268291-kukiz-nie-ukrywa-co-sadzi-o-firmowaniu-strajku-przez-szefa-znp-do-kogo-porownal-broniarza]

Pytany, czy rola polityków opozycji powinna ograniczyć się tylko do roli obserwatorów, odparł: "Z całą pewnością".

"Jeżeli miałbym myśleć o jakimś udziale polityków w tym zdarzeniu, to tylko w takiej formie, że wskazują praktykującego nauczyciela jako partycypanta tego okrągłego stołu"

- skwitował.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl