Rozpoczęły się doroczne amerykańsko-filipińskie ćwiczenia

/ flickr.com / zdjęcie ilustracyjne

  

W bazie Camp Aguinaldo w mieście Quezon na największej filipińskiej wyspie Luzon rozpoczęły się w poniedziałek doroczne wspólne manewry wojsk USA i Filipin pod kryptonimem Balikatan. W tym roku biorą w nich udział również żołnierze z Australii i Japonii.

Manewry, których nazwa w lokalnym języku oznacza „ramię w ramię”, będą się odbywać w kilku miejscach Luzonu. Armie USA i Filipin będą ćwiczyły m.in. „operacje wojskowe w terenie miejskim”, dzieląc się doświadczeniami z kryzysu w mieście Marawi, które było w ubiegłym roku przez pięć miesięcy oblężone przez rebeliantów powiązanych z dżihadystyczną organizacją Państwo Islamskie (IS) – zapowiadał wcześniej dowódca ćwiczeń, gen. Emmanuel Salamat, cytowany przez filipiński dziennik „Philippine Daily Inquirer”.

Ćwiczenia są niedostępne dla mediów z wyjątkiem ceremonii otwarcia oraz wyznaczonej na 18 maja operacji zakończenia. Wcześniej filipińska armia zapraszała dziennikarzy na ćwiczenia desantu 9 maja oraz wspólne manewry z użyciem ostrej amunicji 15 maja, ale oba zaproszenia wycofano bez podania przyczyny – przekazała lokalna prasa.

USA pozostają jednym z najważniejszych partnerów wojskowych Filipin. Oba państwa łączą układy militarne, które umożliwiają m.in. rotacyjną obecność amerykańskich oddziałów na Filipinach.

Podczas ceremonii otwarcia manewrów szef sztabu filipińskich sił zbrojnych generał Carlito Galvez podziękował USA za pomoc w zakończeniu oblężenia miasta Marawi. Dziękował też siłom zbrojnym Australii i Japonii za udział w tegorocznych ćwiczeniach.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Centrum Prasowe PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Czarne chmury nad znanym sędzią. Jest wniosek o pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej

/ Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Prokuratura Regionalna w Krakowie złożyła wniosek do Sądu Dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym o zezwolenie na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziego Wojciecha Łączewskiego. Wniosek dotyczy złożenia przez tego sędziego doniesienia o przestępstwie, którego nie było oraz składania fałszywych zeznań.

Z ustaleń śledztwa wynika – poinformowała Prokuratura Regionalna w Krakowie – że wbrew złożonemu przez sędziego zawiadomieniu o przestępstwie nie doszło do włamania do prowadzonych przez niego pod fikcyjnymi nazwiskami kont na Twitterze.

Zgromadzone dowody wskazują, że sędzia zeznał nieprawdę, że to rzekomy włamywacz namawiał w internetowej korespondencji osobę, którą wziął za redaktora naczelnego "Newsweeka" Tomasza Lisa, do prowadzenia antyrządowej kampanii, a także bez wiedzy sędziego zrobił i wysłał za pośrednictwem Twittera jego zdjęcie. Fotografia miała być dowodem, że właścicielem konta zarejestrowanego na fałszywe nazwisko "Krzysztof Stefaniak" jest właśnie sędzia Wojciech Łączewski.

[polecam:https://niezalezna.pl/255404-klopoty-sedziego-laczewskiego-odpowie-za-zgloszenie-przestepstwa-ktorego-nie-bylo]

Zlecona przez prokuraturę ekspertyza z zakresu informatyki jednoznacznie wykazała, że nikt poza sędzią Wojciechem Łączewskim nie miał dostępu do jego urządzeń elektronicznych i kont na Twitterze. Zeznania świadków przeczą zaś wersji zdarzeń przedstawionych przez sędziego.

W lutym 2016 r. sędzia Łączewski złożył w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie zawiadomienie, że nieznana mu osoba włamała się na jego konta prowadzone pod fikcyjnymi nazwiskami na Twitterze i w jego imieniu prowadziła korespondencję.

W zawiadomieniu do prokuratury sędzia zwrócił się o ściganie osoby, która między 16 a 28 stycznia 2016 r. miała podszywać się pod niego na Twitterze w celu wyrządzenia mu szkody osobistej. W sprawie zostało wszczęte śledztwo.

[polecam:https://niezalezna.pl/225182-sedzia-laczewski-znow-ma-klopoty-nikt-sie-pod-niego-nie-podszywal-biegli-nie-mieli-watpliwosci]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl