Jak pisał portal niezalezna.pl, siedmiu b. marszałków Sejmu: Marek Borowski, Ludwik Dorn, Małgorzata Kidawa-Błońska, Bronisław Komorowski, Ewa Kopacz, Grzegorz Schetyna i Radosław Sikorski w oświadczeniu przesłanym PAP napisało, że „z oburzeniem przyjęli fakt”, że marszałek Sejmu Marek Kuchciński nie poddał pod głosowanie wniosku o reasumpcję głosowania w sprawie wyrażenia zgody na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie posła Stanisława Gawłowskiego.

CZYTAJ WIĘCEJ: Oburzyli się na brak reasumpcji głosowania ws. Gawłowskiego. Lista nazwisk nie powinna nikogo zdziwić

Dyrektor Centrum Informacyjnego Sejmu Andrzej Grzegrzółka napisał w komentarzu przesłanym PAP, że w tej sprawie wszystko zostało przeprowadzone zgodnie z Regulaminem Sejmu.

„W czasie rzeczonego posiedzenia Izby, Marszałek Sejmu niezwłocznie zwołał Konwent Seniorów ws. wniosku dotyczącego reasumpcji. Po zasięgnięciu opinii Konwentu ocenił, że nie zachodzą przesłanki uzasadniające powtórzenie głosowania”

 - napisał Grzegrzółka podkreślając, że taka procedura wynika z przyjętej w 2003 r. uchwały Prezydium Sejmu odnoszącej się do wniosków o reasumpcję głosowania. 

„Wniosek złożony na 61. posiedzeniu Sejmu był bezprzedmiotowy”

- zaznaczył Grzegrzółka.

Dodał, że oświadczenie byłych marszałków można ocenić w kategoriach polemiki i stanowiska. 

„Co respektujemy, ale niezmiennie warto przypominać o standardach regulaminowych i proceduralnych, które zostały wypełnione”

- stwierdził.