Uroczystości z okazji 227 rocznicy uchwalenia Konstytucji 3-go maja w Żywcu odbyły się na tamtejszym rynku. Uczestniczyło w nich wielu oficjeli, ale jednym z pierwszych przywitanych był Andrzej Gdula. To postać znacząca w czasach, gdy obchody święta 3-go maja były zakazane, a za gromadzących się ludzi pałowano i aresztowano. Odpowiadały za to służby… podległe Gduli, gdyż w przeszłości był on m.in. wiceszefem MSW, zastępcą Czesława Kiszczaka.

Mieszkańcy nie kryją oburzenia. 

W 100 – lecie odzyskania niepodległości Polski na żywieckim rynku wśród gości jako jeden z pierwszych wymieniony został towarzysz Andrzej Gdula. Kto na to pozwolił? Kto go zaprosił? Kto rządzi w Żywcu od 16 lat? Burmistrz Antoni Szlagor – niezależny samorządowiec. To był SZOKUJĄCY, BULWERSUJĄCY OBRAZEK, wraz z posłami RP wolnej Polski, wraz z duchowieństwem w Żywcu na rynku miasta stał wśród osób publicznych „zasłużony” towarzysz komunistyczny. I co? I nic, mają nas za idiotów.

- czytamy na portalu zywiecwsieci.pl

Od 1964 był członkiem PZPR. W latach 1969–1975 pełnił funkcję sekretarza ds. rolnych w Komitecie Powiatowym w Żywcu. Następnie pracował w aparacie Komitetu Wojewódzkiego w Bielsku-Białej, gdzie był zastępcą kierownika Wydziału Rolnego i Gospodarki Żywnościowej, a od 1980 sekretarzem ds. rolnych. W 1981 objął funkcję I sekretarza KW w Bielsku-Białej, którą sprawował do 1985. Sprawował mandat radnego Powiatowej (1974–1975) i Miejskiej Rady Narodowej w Żywcu (1975–1978).

Od grudnia 1984 do lipca 1986 był podsekretarzem stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i szefem Służby Polityczno-Wychowawczej. Od 1986 pracował w Komitecie Centralnym PZPR, gdzie kierował najpierw Wydziałem Społeczno-Prawnym, a od 1989 do rozwiązania partii w styczniu 1990 Wydziałem Prawa i Praworządności.

Od lat 90. działał w sektorze prywatnym, zasiadał w radach nadzorczych (m.in. Banku Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych, Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa, Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych), jak również we władzach Polskiego Związku Łowieckiego i Polskiego Związku Wędkarskiego. Był również prezesem zarządu Fundacji Wschód-Zachód (1991–1993).