E-usługi ułatwią funkcjonowanie pacjentom i diagnostykę lekarzom

/ rawpixel

  

Powstanie portal pacjenta dla osób, które korzystają ze szpitala i przychodni należących do Miejskiego Centrum Medycznego im. dr Ludwika Rydygiera w Łodzi. Stworzenie portalu pacjenta będzie kosztowało około 2,1 mln zł, z czego 1,4 mln zł będzie pochodziło z funduszy unijnych.

Przewodniczący Komisji Ochrony Zdrowia i Opieki Społecznej Rady Miejskiej w Łodzi Adam Wieczorek zapewnił w piątek na spotkaniu z mediami, że wdrażanie medycznych e-usług w Centrum Medycznym rozpocznie się już w tym kwartale. Według niego e-usługi ułatwią funkcjonowanie pacjentom i diagnostykę lekarzom.

"To nie tylko dostęp do dokumentacji, e-zwolnienia, ale również możliwość prowadzenia internetowych, zdalnych konsultacji między lekarzami" – wymienił.

Dzięki portalowi lekarze otrzymają natychmiastowy internetowy dostęp do dokumentacji medycznej pacjenta leczonego w którejkolwiek placówce tego centrum. Osoba lecząca się w "Rydygierze" będzie mogła m.in. pobrać swoje badania bez wychodzenia z domu.

Stworzenie portalu pacjenta ma kosztować około 2,1 mln zł. Aż 1,4 mln zł tej kwoty będzie pochodziło z funduszy unijnych, resztę dołoży miasto.

Jak poinformowała członek zarządu województwa łódzkiego Joanna Skrzydlewska, projekt przygotowany przez Centrum Medyczne im. Rydygiera został najwyżej oceniony pod względem formalnym i merytorycznym przez Urząd Marszałkowski w Łodzi, czyli dysponenta unijnych pieniędzy. Dodała, że placówki z całego województwa zgłosiły ponad 50 projektów.

Skrzydlewska liczy, że e-usługa będzie pomocna nie tylko dla mieszkańców regionu łódzkiego, ale również dla tych, którzy pracują w szpitalu i poradniach należących do Centrum.

Jolanta Baranowska z łódzkiego magistratu zwróciła uwagę, że docelowo wszystkie miejskie placówki medyczne mają zostać podłączone do miejskiego portalu internetowego medycznych e-usług. Oznacza to, że będą mogły wymieniać się dokumentacją pacjentów, a pacjenci bez konieczności przenoszenia, kserowania dokumentów będą mogli korzystać z pomocy medycznej w dowolnym miejscu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Rzecznik, publicysta, czy polityk? Bodnar radzi władzy co ma zrobić z „nadzwyczajną kastą”

Malgorzata Gersdorf, Irena Kaminska, Adam Bodnar / Fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska

  

Rzecznik Praw Obywatelskich zabrał głos ws. projektowanej zmiany przepisów dotyczących sądów powszechnych oraz Sądu Najwyższego. Adam Bodnar, który z racji pełnionej funkcji powinien się kojarzyć z bezstronnością i apolitycznością, pozwolił sobie na publicystyczno-polityczne komentarze. Otwarcie przyznał, że w jego ocenie, działania obecnych polskich władz są "politycznym błędem" i wezwał do "lojalnego podejścia do naszego członkostwa w Unii Europejskiej".

Wczoraj posłowie PiS złożyli w sejmie obszerny projekt nowelizacji przepisów o ustroju sądów i Sądzie Najwyższym, a także o sądach administracyjnych, wojskowych i prokuraturze. Według Sebastiana Kalety ma on m.in. zabezpieczyć "ciągłość funkcjonowania Sądu Najwyższego na wypadek, gdyby w Sądzie Najwyższym nie wszyscy sędziowie tego sądu byli respektowani przez I Prezes SN jako sędziowie Sądu Najwyższego.

[polecam:https://niezalezna.pl/301774-znamy-szczegoly-projektu-dalszych-zmian-w-sadach-jednym-z-priorytetow-samorzady-sedziowskie]

Między innymi na ten właśnie temat wypowiedział się dziś w telewizji TVN24 rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar. Problem w tym, że Bodnar, który powinien się kojarzyć z bezstronnością i apolitycznością, pozwolił sobie na publicystyczno-polityczne oceny. Jak można było przypuszczać, prezentował stanowisko zbliżone do przedstawicieli "nadzwyczajnej kasty" sędziowskiej.

- Moim zdaniem przede wszystkim to jest próba odwrócenia uwagi od tego, co jest najważniejsze i najbardziej fundamentalne w tym momencie, czyli od wykonania wyroku TSUE z 19 listopada

- ocenił Bodnar pytany w TVN24 o ten projekt.

Zaznaczył, że "sądy zaczęły ten wyrok wykonywać, sędziowie zaczęli odmawiać uczestnictwa w procedurach powoływania nowych sędziów przez Krajową Radą Sądownictwa, a skład trójkowy Sądu Najwyższego (5 grudnia - red.) wydał wyrok, w którym odpowiedział na wyrok TSUE".

W opinii rzecznika Bodnara poprzez ten projekt nowelizacji przepisów o ustroju sądów "partia rządząca przerzuca piłkę na inne boisko".

- W ten sposób pośrednio blokuje i powstrzymuje wykonanie wyroku, ale gra na czas powoduje, że zaczynamy zajmować się zupełnie czym innym i przestajemy się domagać wykonania wyroku TSUE

- powiedział RPO.

Adam Bodnar nie ukrywał swoich politycznych ocen i wyraźnie wskazywał co władza ustawodawcza, powinna jego zdaniem zrobić.

"Dotarliśmy do momentu otwartego konfliktu, który tylko i wyłącznie szkodzi nam wszystkim, ale wyjściem z tego konfliktu jest cofnięcie się przez tych, którzy mają władzę ustawodawczą"

- wskazał RPO, a następnie zaproponował weryfikację sędziów, którzy zostali w międzyczasie powołani i  "wyprostowanie tego w taki sposób, aby nie doprowadzać do podważania wszystkich wyroków, które w międzyczasie zostały wydane".

Adam Bodnar otwarcie przyznał, że w jego ocenie, działania obecnych polskich władz są "politycznym błędem" i wezwał do "lojalnego podejścia do naszego członkostwa w Unii Europejskiej".

Jak dodał na razie jest jednak "eskalacja, która ma odwrócić uwagę od konieczności wykonania wyroku TSUE".

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl