Ale się zbłaźniła! Kinga Gajewska, ta od „Anny Kareniny”... Bułhakowa, nie zna historii Polski

Miało być nowocześnie, postępowo i z przytupem. Wyszło jak zawsze. Młoda, wykształcona pani poseł z Platformy Obywatelskiej dała kolejny popis swojej erudycji. Tym razem zabłysnęła wiedzą o konstytucji 3 maja.

Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Choć Polska naprawdę ma się czym chwalić i z czego być dumną, okazuje się, że nie każdy jej poseł to wie i nie każdy potrafi docenić. 

Pokazała to dobitnie poseł Platformy Obywatelskiej - słynna z opowiadania przeróżnych bzdur o reformie edukacji, jednostkach samorządowych czy literaturze - Kinga Gajewska.

Tak, to ta sama, która ma już na swoim koncie popis z książką Lwa Tołstoja "Anną Kareniną" napisaną, według niej, przez Michała Bułhakowa. Ta sama, która nie wie, co jest podstawową jednostką podziału terytorialnego w Polsce (będąc w swojej karierze politycznej radną sejmiku wojewódzkiego). I ta sama, której jako przewodniczącej szkoły w liceum udało się załatwić... papier toaletowy.

Zdaniem Gajewskiej konstytucja 3 maja z 1791 roku, która była pierwszą w Europie i drugą po konstytucji amerykańskiej na świecie, na miano nowoczesnej i postępowej nie zasługuje.

Jak stwierdziła na Twitterze, konstytucja 3 maja miała za to zbliżyć Rzeczpospolitą Obojga Narodów do... "standardów szanowanego, postępowego zachodu". Na taką ignorancję zareagowali internauci.

Gajewska starała się wybrnąć z sytuacji... pisząc przepraszający komentarz i obarczając winą za powstanie niefortunnego wpisu swojego pracownika. Niestety, tylko sobie dołożyła:

 

 

Źródło: niezalezna.pl

#Platforma Obywatelska #konstytucja 3 maja #Kinga Gajewska

redakcja
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo