To była ordynarna cenzura

Informowaliśmy wczoraj, że z profilu kancelarii premiera na Facebooku usunięto kilka tysięcy wpisów przeciwko ACTA.

Informowaliśmy wczoraj, że z profilu kancelarii premiera na Facebooku usunięto kilka tysięcy wpisów przeciwko ACTA. Centrum Informacyjne Rządu wykasowanie komentarzy tłumaczyło zamieszczaniem wulgaryzmów. Ale to nieprawda.

Jak ustalił portal dziennik.pl tylko dwa procent wpisów spośród ponad 5 tysięcy łamało regulamin. Większość była głosami sprzeciwu przeciwko przyjmowaniu przez Polskę umowy ACTA, a nie zawierała - jak twierdzi CIR - treści wulgarnych i nie była spamem.

- To były komentarze w rodzaju "Nie dla ACTA", "Komentarz usunięty przez ACTA" czy "Stop cenzurze" - mówi dziennikowi.pl Jan Zając z firmy Fanpage Trender analizującej treści publikowane w mediach społecznościowych.

- Komentarze te były wpisywane przez rzeczywistych użytkowników z różnych kont. Więc nie był to klasyczny spam, a raczej forma wyrażania swego zdania względem umowy ACTA - dodaje Jan Zając.

 

Źródło:

Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo