Piłkarski Puchar Polski. Legia Warszawa i Arka Gdynia zmierzą się dziś na PGE Narodowym

/ twitter.com/Maciej_Sawicki

  

Piłkarze Arki Gdynia zmierzą się o godzinie 16 na PGE Narodowym w Warszawie z miejscową Legią w finale Pucharu Polski. Drużyna z Trójmiasta broni trofeum, ale faworytem jest prowadzący w ekstraklasie zespół ze stolicy.

Legia dotychczas 18 razy zdobyła Puchar Polski, co jest rekordem rozgrywek. Arka triumfowała dwukrotnie – m.in. w ubiegłym roku, gdy niespodziewanie pokonała Lecha Poznań po dogrywce 2:1. W finale PP oba zespoły zmierzą się jednak po raz pierwszy.

Drużyny z Warszawy i Gdyni przystąpią do meczu w innych nastrojach. Legioniści wygrali trzy ostatnie mecze, w tym dwa w lidze.

Po ostatnich zwycięstwach atmosfera w zespole jest świetna, co oczywiście pomaga w przygotowaniu się do meczu. Wiemy jednak, że Arka to zespół pucharowy. Jest w stanie wygrać z każdym, potrafi skoncentrować się na jeden mecz

– podkreślił chorwacki szkoleniowiec Legii Dean Klafuric.

Tymczasem piłkarze Arki przegrali aż pięć z sześciu ostatnich spotkań, z czego cztery z rzędu w ekstraklasie.

Każdy mecz jest inny. Przegraliśmy cztery mecze w lidze, ale rok temu przed finałem byliśmy osiem czy dziewięć meczów bez zwycięstwa, w tym bodaj po sześciu porażkach, a jednak potrafiliśmy pokonać Lecha. Finał Pucharu Polski to nowy rozdział. Zobaczymy inną Arkę, będziemy chcieli pokazać się z jak najlepszej strony

– zapewnił trener gdynian Leszek Ojrzyński.

Zwycięzca w finale otrzyma milion złotych, a pokonany – 200 tysięcy. Do tego dochodzą jeszcze premie za przejście poprzednich rund.

Spotkanie poprowadzi Piotr Lasyk, który – po wniosku prezesa PZPN Zbigniewa Bońka do Polskiego Kolegium Sędziów - zastąpił wyznaczonego wcześniej do tej roli Bartosza Frankowskiego.

Zgodnie z przeprowadzonym w kwietniu losowaniem, gospodarzem finału będzie Arka, co ma znacznie np. przy wyborze strojów oraz szatni.

Tradycyjnie fani obu drużyn usiądą na trybunach za bramkami, ale większość kibiców z innych stref będzie trzymała kciuki za Legię. Szacuje się, że sympatyków drużyny Klafurica będzie tego dnia ok. 30 tysięcy, czyli około trzy razy więcej niż fanów Arki.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

W najbliższą niedzielę nie zrobimy zakupów

zdjęcie ilustracyjne / Markus Spiske; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

W niedzielę, 20 października sklepy będą zamknięte. Otwarte mogą być tylko placówki, w których za ladą staną ich właściciele. W tym miesiącu handlowa niedziela przypadnie 27 października.

Ustawa o ograniczeniu handlu w niedziele i święta weszła w życie 1 marca 2018 roku. Zgodnie z nią handel w niedziele w tym roku jest dozwolony w jedną niedzielę w miesiącu - ostatnią, a także w dwie kolejne niedziele poprzedzające Boże Narodzenie i w niedzielę przed Wielkanocą.

Od 2020 r. zakaz handlu nie będzie obowiązywał jedynie w ostatnią niedzielę stycznia, kwietnia, czerwca i sierpnia, a także w dwie kolejne niedziele poprzedzające Boże Narodzenie i w niedzielę przed Wielkanocą.

Ustawa przewiduje katalog 32 wyłączeń. Zakaz nie obowiązuje m.in. w cukierniach, lodziarniach, na stacjach paliw płynnych, w kwiaciarniach, w sklepach z prasą, kawiarniach.

Za złamanie zakazu handlu w niedziele grozi kara w wysokości od 1 tys. zł do 100 tys. zł, a przy uporczywym łamaniu ustawy - kara ograniczenia wolności.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl