Jak informowaliśmy dziś rano dwuletni Alfie Evans, który cierpiał na niezdiagnozowaną dotąd chorobę neurologiczną, zmarł w nocy z piątku na sobotę w szpitalu w Liverpoolu.

Rodzice chłopca w ostatnich dniach toczyli o syna sądową batalię, chcąc przenieść go do włoskiego szpitala; sprawą dziecka zajmował się także Watykan. Słowa wsparcia płynęły z całego świata.

Co zrobił Tomasz Lis? To, z czego znany jest nie od dziś. Sprawę połączył z polską polityką. Czy może na upaść jeszcze niżej. Internauci zwracają uwagę, że w tym wypadku, nic nie jest niemożliwe.

Pod wpisem Lisa momentalnie pojawiło się mnóstwo niecenzuralnych komentarzy. Internauci zastanawiają się, jak można wykorzystywać tragedię do politycznych ataków.