Evans to niespełna dwuletni chłopiec, który decyzją brytyjskiego sądu w poniedziałek wieczorem został odłączony od aparatury podtrzymującej życie.

Cierpi on na ciężką, niezdiagnozowaną dotąd chorobę neurologiczną.

W czwartek rano, pytana, czy polski rząd powinien zabrać głos w tej sprawie, wicepremier Beata Szydło zapowiedziała, że podczas posiedzenia rządu zaproponuje premierowi Mateuszowi Morawieckiemu i członkom Rady Ministrów wyjście z inicjatywą pomocy dla rodziców Evansa oraz zwrócenia uwagi „opinii publicznej w Europie i w Wielkiej Brytanii na nieszczęście, które się teraz rozgrywa”.

Odnosząc się na popołudniowym briefingu prasowym do inicjatywy Szydło szef polskiej dyplomacji przyznał, że podczas dzisiejszego posiedzenia rządu wicepremier podniosła tę kwestię. 

Mieliśmy krótką dyskusję na ten temat. Uważam, że to nic złego, jeżeli zwracamy uwagę na pewne ważne dla nas z etycznego punktu widzenia aspekty funkcjonowania także w innych państwach

- powiedział Czaputowicz.

Zaznaczył jednocześnie, że o kształcie ewentualnych inicjatyw rządu w tej sprawie poinformuje KPRM.