Sensacyjne odkrycie archeologów w Polsce!

/ ClaudioLombardi; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Archeolodzy potwierdzają, że udało się znaleźć dowody na obecność rzymskich legionistów na terenie Polski. Jak się okazuje, na terenie Kujaw nawet 2 tys. lat temu przebywali rzymscy żołnierze. „Świadczą o tym odkryte fragmenty oporządzenia jeździeckiego i stroju legionistów. Wiele z nich po raz pierwszy odkryto poza granicami Cesarstwa Rzymskiego” - tłumaczy dr hab. Bartosz Kontny.

Na trop Rzymian na terenie Kujaw archeolodzy wpadli dzięki poszukiwaczom skarbów. Ci przekazali część swoich znalezisk badaczom przeszłości. Największa część znalezionych zabytków pochodzi z obszaru pomiędzy wsiami Gąski i Wierzbiczany (woj. kujawsko-pomorskie).

- Wśród wielu przekazanych przedmiotów metalowych były również liczne okucia ze stopu miedzi. Okazało się, że są to unikatowe zdobienia oporządzenia jeździeckiego oraz stroju rzymskich legionistów. Wiele z nich to zabytki unikatowe w tej części Europy - powiedział PAP dr hab. Bartosz Kontny z Instytutu Archeologii UW, który dokonał ich identyfikacji.

Archeolodzy zaalarmowani znaleziskami dostarczanymi przez poszukiwaczy skarbów sami udali się w teren, gdzie przeprowadzili zarówno wykopaliska, jak i badania powierzchniowe. W ten sposób w ostatnich miesiącach zespół pod kierunkiem Marcina Rudnickiego z Instytutu Archeologii UW natrafił na kolejne zabytki o podobnym charakterze.

- To pierwsze bardzo mocne dowody na faktyczną obecność rzymskich żołnierzy na obszarach dzisiejszej Polski - uważa Kontny.

Wśród unikatowych zabytków są metalowe zawieszki, które zdobiły rzemienie rzymskiego oporządzenia końskiego. Jako prawdziwy unikat wśród analizowanych zabytków archeolog wskazuje pozłacaną, miedzianą aplikację pasa biodrowego. Przedstawia ona włócznię beneficiariusa, czyli wysokiego rangą oficera armii rzymskiej.

- Był to atrybut jego władzy - uważa archeolog.

Tak duże nagromadzenie podobnych rzymskich przedmiotów w innych miejscach na terenie barbarzyńskiej Europy - np. w środkowych Niemczech (gdzie np. werbowano miejscową ludność do legionów) jest jednoznacznie związane z fizyczną obecnością Rzymian.

W ocenie archeologów tak duże nagromadzenie zabytków związanych z obecnością Rzymian w rejonie Kujaw świadczy o tym, że obszar ten również musiał stanowić regionalne centrum kulturowe i społeczne. Mogło być to również związane ze szlakiem bursztynowym, ponieważ Rzymianie bardzo cenili ten surowiec.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Przestańmy się w końcu bać, to nasze miasta! Prof. Nalaskowski w „Wywiadzie z chuliganem”

zdjęcie ilustracyjne / Fot. archiwum Aleksandra Nalaskowskiego

  

To kolejny po Zofii Klepackiej sportowiec, który przeciwstawił się inwazji LGBT. Prof. Aleksander Nalaskowski jako ciężarowiec był rekordzistą Polski w podrzucie, a potem trenerem jazdy konnej. - Dzięki mojej sprawie policzyliśmy się. Jest nas naprawdę dużo. Przestańmy się w końcu bać. Nie można mówić, że król ma piękne szaty, jak jest nagi. Mówmy jasno: to jest nienormalne, my tego nie chcemy, nie pozwalamy, to są nasze miasta – powiedział w „Wywiadzie z chuliganem” Piotra Lisiewicza. Premiera 50-minutowej rozmowy o historii życia profesora, którego felieton zelektryzował Polskę, dziś o 22.30 w Telewizji Republika.

- Pokazaliśmy politycznej poprawności granicę, za którą jest społeczny gniew. Scenariusz, który spełnił się w wielu państwach zachodnich, został przez to przyhamowany. Nie przez felieton, bo przecież wszyscy tak myślą, jak ja napisałem. Tak naprawdę bohaterem nie jest Nalaskowski, tylko ci, przeciwstawili się zawieszeniu mnie na Uniwersytecie, te 32 tysiące osób, które podpisały się z imienia i nazwiska, że nie godzą się na kneblowanie wolności słowa

– tak profesor podziękował tym, którzy go poparli, w wyniku czego rektor przywrócił go do pracy na Uniwersytecie Toruńskim.

Pytany o to, czy naruszył „godność profesora” i zasłużył na karę, odpowiedział:

- Czy gdyby powiedział to chłop, to Kosiniak-Kamysz stwierdziłby, że zawieszamy go na jego polu? A gdyby powiedział to maszynista, to mu za karę przyspawamy parowóz do szyn? A profesorowi nie wolno, bo okazuje się że ja uderzam w jakąś godność.  A na pytam, czy godne są plagiaty, za które nikt nigdy nie wyleciał z pracy, a nawet nie odebrano stopni naukowych? Czy godne profesora jest bycie wieloletnim współpracownikiem SB? Czy godne profesora jest pisanie analiz na Zachód, w których fałszuje się wyniki badań?

„Wywiad z chuliganem” jest koprodukcją Radia Poznań i Telewizji Republika. W radiu słuchać można go w każdą sobotę o 16.00, telewizyjna premiera w Republice w niedzielę o 22.30.
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalena.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl