William, który był przy Kate podczas porodu, pojawił się w drzwiach prywatnego skrzydła szpitala Lindo Wing jako pierwszy, po czym wsiadł do samochodu, zapowiadając, że "wkrótce wróci". Wrócił z pozostałą dwójką dzieci - pięcioletnim George'em i trzyletnią Charlotte - by miały okazję poznać swojego młodszego brata.

Wkrótce później George i Charlotte wrócili do rezydencji rodzinnej w Pałacu Kensington, a rodzice wraz z najmłodszym synem pozowali do zdjęć fotoreporterom i dziennikarzom telewizyjnym z całego świata. Kilka minut później odjechali w kierunku domu.

Według oficjalnego komunikatu Pałacu Buckingham chłopiec urodził się o 11.01 czasu lokalnego i waży 3,83 kg. Zarówno matka, jak i dziecko czują się dobrze. Imię dziecka zostanie podane do wiadomości publicznej prawdopodobnie w ciągu najbliższych dni. Według bukmacherów najbardziej prawdopodobnym wyborem rodziców są imiona: Arthur, James, Albert, Frederick i Philip.

Podkreślono, że królowa Elżbieta II, jej mąż Filip, a także pozostali członkowie rodziny królewskiej zostali poinformowani o narodzinach i są "zachwyceni" tą informacją. Swoje gratulacje przekazali także premier Theresa May, szef MSZ Boris Johnson i lider opozycji Jeremy Corbyn.

 

Trzecie "królewskie dziecko" pary jest piąte w linii sukcesji - po księciu Karolu, swoim ojcu Williamie i rodzeństwie: pięcioletnim George'u i trzyletniej Charlotte, a przed młodszym bratem Williama, Harrym.