Dyskryminacyjne działania KE w propozycji budżetowej. Mocna odpowiedź wiceszefa polskiego MSZ

/ FLICKR/EUGENE REGIS/CC BY 2.0

  

– Nie zgodzimy się na działania dyskryminacyjne i próby zrewolucjonizowania wieloletniego budżetu Unii Europejskiej. Polityka spójności dobrze służy całej Europie i nie może być ofiarą politycznych kłopotów z migracją i zadłużeniem części strefy euro – powiedział w rozmowie z PAP wiceszef MSZ, Konrad Szymański.

"Financial Times" poinformowało dziś, że zgodnie z opracowywaną przez Komisję propozycją w budżecie na lata 2021-2027 Unia Europejska może dojść do przekierowania dziesiątków miliardów euro z państw Europy Środkowo-Wschodniej do dotkniętych kryzysem finansowym krajów Europy Południowej, w tym Grecji i Hiszpanii.

Wiceminister ds. europejskich, odnosząc się do doniesień medialnych na temat kształtu przygotowywanych przez KE propozycji dotyczących wieloletnich ram finansowych UE po roku 2020, zaznaczył jednocześnie, że Polska zgadza się "na poważną dyskusję o finansowaniu nowych celów, w tym problemu migracji". Poziom ambicji w tej sprawie wyznaczany jest jednak - jego zdaniem - "przede wszystkim przez zdolność do znalezienia nowych wpływów do budżetu".

Polska jest na to gotowa o ile będziemy mieli porozumienie polityczne w sprawie celów – oświadczył Szymański.

Wiceminister podkreślił ponadto, że rozwiązania przygotowywane przez KE "to tylko projekt, na który muszą się zgodzić wszystkie państwa członkowskie".

Budżet (unijny) wymaga jednomyślności, a my nie zgodzimy się na działania dyskryminacyjne i próby zrewolucjonizowania tego budżetu. Nie zgodzimy się na uznaniowe mechanizmy, które z zarządzania funduszami UE będą czyniły instrument politycznej presji na państwa członkowskie; budżet musi rządzić się prawem, a nie uznaniowością – dodał.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wojskowi planowali zamach stanu

flaga Wenezueli / pixabay.com/Clker-Free-Vector-Images

  

Władze Wenezueli poinformowały o aresztowaniu 27 wojskowych, podejrzanych o próbę zorganizowania zamachu stanu - poinformował Diosdado Cabello, przewodniczący Zgromadzenia Konstytucyjnego, organu lojalnego wobec prezydenta Nicolasa Maduro.

W północnym Caracas aresztowano 25 osób, dwóch żołnierzy zatrzymano w innym miejscu 

- powiedział dziennikarzom Cabello.

Wcześniej o aresztowaniu grupy wojskowych, którzy nawoływali do buntu, informowała Associated Press. Według tej agencji komunikat armii Wenezueli zdawał się potwierdzać doniesienia o rebelii w jednostce Gwardii Narodowej, która wywołała zamieszki w ubogiej dzielnicy Caracas, kilka kilometrów od pałacu prezydenckiego.

Według wojska o godzinie 2.50 czasu lokalnego (godz. 7.50 w Polsce) "mała grupa atakujących" z Boliwariańskiej Gwardii Narodowej ukradła "partię broni" na posterunku wojskowym w Petare w dzielnicy nędzy Caracas i uwięziła czterech żołnierzy.

Następnie grupa udała się do koszar w Cotiza, na północ od Caracas, gdzie nagrała film wideo, który rozpowszechniła na portalach społecznościowych. Na nagraniu buntownicy mówią, że nie uznają prezydenta Maduro i wzywają ludność do udzielenia im poparcia.

Siły policyjne i wojsko, rozmieszczone wokół koszar, użyły gazu łzawiącego wobec okolicznych mieszkańców, którzy przybiegli, by wesprzeć buntowników. Według mediów po aresztowaniu ci ostatni zostali przewiezieni do Fuerte Tiuna, głównego kompleksu wojskowego w kraju.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl