Protesty w Armenii. Premier podał się do dymisji

/ FLICKR/Jonathan Hodgson/ CC BY 2.0

  

"Były prezydent Armenii wybrany w ubiegły wtorek na premiera tego kraju Serż Sarkisjan podał się do dymisji" – poinformowano na jego stronie internetowej.

Od 11 dni w Armenii trwają protesty przeciwko jego nominacji.

Wskutek zmiany konstytucji Armenia przeszła z systemu prezydenckiego na parlamentarny. Sprawujący uprzednio przez 10 lat funkcję prezydenta Serż Sarkisjan, wybrany 17 kwietnia na premiera, miał w związku z tym dysponować szerszymi uprawnieniami. Wybrany przez parlament nowy prezydent Armen Sarkisjan, który nie jest spokrewniony z szefem rządu, będzie pełnił głównie funkcje reprezentacyjne.

Uczestnicy protestów oskarżają byłego prezydenta o uzurpację i korupcję. Przeciwnicy Serża Sarkisjana obawiają się, że zmiana konstytucji przyczyni się do tego, że będzie on rządził dożywotnio. Krytycy zarzucają mu też zbytnie zbliżenie polityki Erywania do Moskwy i prezydenta Rosji Władimira Putina, z którym utrzymuje bliskie relacje. Demonstrujący wyrażają również sprzeciw wobec trudnej sytuacji materialnej i łamaniu praw człowieka w kraju.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Nikol Paszynian oskarżony o szantaż

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Organizatorzy największych kolarskich wyścigów w Krakowie

/ Image by skeeze from

  

W Krakowie odbył się kongres Międzynarodowego Stowarzyszenia Organizatorów Wyścigów Kolarskich (AIOCC), bardzo wpływowej organizacji zrzeszającej 124 członków.

W Polsce zjawili się m.in. prezes AIOCC - Christian Prudhomme, dyrektor Tour De France, a także Mauro Vegni dyrektor Giro d’Italia i Javier Guillen, dyrektor Vuelta a Espana.

Czesław Lang, który stoi za organizacją tego kongresu w Krakowie, nie krył zadowolenia z faktu, że może gościć najważniejsze osoby z kolarskiego świata.

"Pierwszy raz taki kongres odbywa się w naszym kraju, gdyż do tej pory organizowany był głównie we Francji, Włoszech czy Szwajcarii. Tak jak kolarze mają swoje związki zawodowe, tak my też mamy swoją organizację. Tutaj w Krakowie rozmawialiśmy na przykład bardzo dużo o bezpieczeństwie wyścigów, a także o wspólnej promocji oraz generalnie o rozwoju kolarstwa. Cieszę się, że bardzo, że Tour de Pologne to już taka kolarska Liga Mistrzów. Dla nas to także okazja pochwalenia się Polską. Dlatego zorganizowaliśmy to spotkanie w Krakowie, który dla Tour de Pologne jest jak Paryż dla Tour de France. Chcemy budować dobry wizerunek Polski"

- podkreślił Lang, który przyznał, że trwają prace nad reformą wyścigów kolarskich, która ma wejść w życie w przyszłym roku.

"Na szczegóły jeszcze za wcześnie, ale na pewno będziemy zwracać większa uwagę na bezpieczeństwo i ochronę środowiska. Poza tym chcemy ustalić wspólną strategię promocyjną. Każdy wyścig promuje swój kraj, ale podczas Giro d Italia można mówić o Tour de Pologne i na odwrót, żeby się wspólnie wspierać"

– powiedział Lang.

Dyrektor Giro d’Italia Vegni przyznał, że potrzeba jeszcze dużo pracy, aby wprowadzić reformę wyścigów kolarskich.

"Co roku staramy się coś zmieniać, ale nad przygotowaniem reformy największych wyścigów musimy jeszcze dużo popracować. We Włoszech mamy wyraźny pogląd, jak powinien wyglądać wielki tour. To ma być długi, trudny wyścig z różnorodną trasą, a kolarz liczący na wygraną musi zademonstrować, że jest mocny w każdym terenie. Przygotowania do konkretnej edycji Giro zaczyna już trzy lata wcześniej. Kolarstwo samo w sobie jest ciekawym sportem, ale zwracamy uwagę też uwagę na tradycję. Starty wyścigu organizujemy za granicą. W 2018 roku była to Jerozolima. Wywołało to duże zainteresowanie. Koncentrujemy się także na tym, aby najciekawsze etapy odbywały się w weekendy. Wtedy jest wielu widzów, a w środku tygodnia staramy się urozmaicać trasy. Na przykład zorganizowaliśmy etap jazdy na czas wśród winnic, bo kolarstwo nie jest tylko sportem, ale też pokazaniem konkretnego państwa, a wino jest częścią kultury Włoch"

– podkreślił Vegni, dodając, że być może jakieś polskie miasto będzie gospodarzem etapu największego włoskiego wyścigu.

"Są zapytania ludzi z Polski. Jednak jak wiadomo, ostatecznie muszą pojawić się konkrety. Miasta takie jak Warszawa czy Kraków byłyby bardzo atrakcyjne na start Giro"

- stwierdził dyrektor największego włoskiego wyścigu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl