Premier Morawiecki: Znajdziemy rozwiązania dla wszystkich osób z niepełnosprawnościami

/ Maciej Luczniewski/Gazeta Polska

  

Problemy osób niepełnosprawnych traktujemy bardzo poważnie. Będziemy starali się znaleźć najlepsze możliwe rozwiązania w obecnych okolicznościach - powiedział dzisiaj premier Mateusz Morawiecki na spotkaniu z mieszkańcami Węgrowa (woj. mazowieckie).

Podczas niedzielnego spotkania z mieszkańcami Węgrowa premier Morawiecki odniósł się do protestu rodziców i opiekunów osób niepełnosprawnych, który od środy trwa w Sejmie.

Morawiecki mówił, że jego obóz polityczny będzie starał się na bazie różnych postulatów środowisk osób niepełnosprawnych - zarówno tych, które są w Sejmie, jak również wielu innych - znaleźć najlepsze możliwe rozwiązania dla wszystkich osób z niepełnosprawnościami.

To, w jaki sposób my podchodzimy do tego problemu, widoczne było już od samego początku. Już w pierwszych dniach protestu (...) rozmawialiśmy - pan prezydent, pani minister Elżbieta Rafalska, ja - po to, żeby pokazać, że my traktujemy ten problem nie tylko bardzo poważnie, nie tylko uważamy, że jest to z punku widzenia całego społeczeństwa coś niezwykle istotnego do systemowego załatwienia. Nie ad hoc, ale na długie, długie lata

 - wskazywał szef rządu.

Również chcemy pokazać, że my zdawaliśmy sobie sprawę z tego i robiliśmy wszystko, co w naszej mocy, również wcześniej. Rząd PiS w pierwszych swoich dwóch latach przeznaczył o 1 mld 100 mln zł więcej dla osób niepełnosprawnych i to jest bezprecedensowa zwyżka wydatków publicznych na potrzeby tych osób

- dodał.

Rozumiemy, że te osoby mają jeszcze większe, dużo większe potrzeby niż te, które dzisiaj są zaspakajane. Ale wiadomo, że te potrzeby muszą być zaspakajane w perspektywie rozwiązań systemowych dla różnych grup osób niepełnosprawnych

- podkreślił.

Podczas niedzielnego spotkania z mieszkańcami Węgrowa premier pytał "czy solidarność międzypokoleniowa, to ma być puste hasło i czy w społeczeństwie małe miejscowości miasta wsie i duże miasta mają takie same możliwości rozwoju".

Na tak postawione pytania, myślę, że ogromna większość społeczeństwa odpowie (...) że powinniśmy dbać o zasady solidarności międzypokoleniowej, o równe szanse, w małych miejscowościach i na wsiach o to, by system podatkowy był tworzony w sposób jak najbardziej sprawiedliwy

 - powiedział Morawiecki.

Dlatego danina solidarnościowa, o której mówiłem, jeśli w jakikolwiek sposób będzie odczuwalna, to tylko dla tych, którzy będą w 0,5 proc. tych najwyżej zarabiających. Minister finansów stara się w ciągu najbliższych 14 dni opracować zręby, propozycje, które będziemy konsultować. Dlatego, by nasze społeczeństwo było jak najbardziej sprawiedliwe, by młodym nie zabierać szans do coraz lepszej pracy, warunków bytowych.

Morawiecki przedstawił propozycje rządu PiS na najbliższy czas. Jedną z nich jest wyprawka dla dzieci zaczynających naukę we wrześniu tego roku w szkołach podstawowych i ponadpodstawowych do 18 roku życia.

To jest znowu propozycja, która ma zwiększyć szanse małych miejscowości takich jak Węgrów, takich powiatów, takich wiosek, które są właśnie w takim powiecie, ponieważ jak popatrzymy sobie na te mechanizmy dystrybucji środków, to ponadproporcjonalnie korzystają z tego właśnie takie powiaty i właśnie takie gminy, jak ta, w której się dzisiaj znajduję. To widać z danych GUS, to widać też po bardzo wielu działaniach i zachowaniach społecznych. Chcemy tę politykę kontynuować

- powiedział szef rządu.

Zdaniem premiera, moment wejścia dziecka w okres szkolny - kiedy rodzice kupują mu podręczniki, obuwie i przybory szkolne - jest sporym obciążeniem dla budżetu. "Więc dla wszystkich tych, którzy będą czuli, że powinni wziąć tę wyprawkę, my ją będziemy mieli" - zapewnił Morawiecki.

Wyjaśnił, że środki finansowe na wyprawkę znalazły się w budżecie dzięki temu, że rząd "skutecznie walczy z przestępcami podatkowymi". "Wcześniej, przez poprzednie 8 lat bardzo swobodnie poruszali się po systemie podatkowym" - podkreślił Morawiecki.

Na spotkaniu szef rządu mówił również o nowych propozycjach rządu PiS. Jedną z nich jest program Dostępność Plus.

Premier wskazywał, że program ten zawiera wiele propozycji, także dla niepełnosprawnych.

Ale również emerytury matczyne. My chcemy, żeby Polska się rozwijała, a nie zwijała, dlatego właśnie program 500 Plus, dlatego panie, które urodziły czworo dzieci albo więcej, które nie zdołały wrócić na rynek pracy i wypracować przynajmniej minimalnej emerytury, muszą tę minimalną emeryturę dostawać od państwa

- mówił.

To jest część szeroko rozumianego systemu wsparcia, polityki prorodzinnej, proludnościowej. Chcemy, żeby Polska była wielka - i za rok, i za dziesięć lat, i za sto lat

- dodał.

Inną nową propozycją PiS jest program budowy dróg lokalnych. 

Nasi poprzednicy wydawali na cel dróg lokalnych około 800 mln zł rocznie i zwykle - nie wyłącznie - dystrybuowali je dla bogatszych gmin i powiatów. Nasza polityka będzie odwrotna z punktu widzenia dystrybucji. Chcemy więcej, jak najwięcej środków skierować dla gmin i powiatów, których nie było stać i które nie spełniały kryteriów, które pozwoliłyby pozyskać te środki.

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Rozmowy o brexicie się przedłużyły

zdjęcie ilustracyjne / Tumisu CC0

  

Przeciągają się dyskusje szefów państw i rządów 27 krajów UE ws. przesunięcia brexitu. Na stole pojawiła się nowa data - 7 maja. Źródła podają, że zniknąć może też warunek, by do przedłużenia potrzebna była najpierw zgoda Izby Gmin na umowę o wyjściu.

- Scenariusz się rozjechał. Przygotowywany jest nowy projekt wniosków - powiedział jeden z dyplomatów obserwujących z bliska rozmowy przywódców.

Nowa proponowana data odroczonego brexitu, 7 maja, jest wprawdzie bliższa niż chciała premier Theresa May, ale Wielka Brytania otrzymałaby od UE też prezent. Do tego dnia Izba Gmin miałaby czas na przegłosowanie umowy.

Wcześniejszy projekt wniosków przygotowany przez gabinet przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska mówił o możliwości przedłużenia brexitu do 22 maja, ale tylko pod warunkiem, że w przyszłym tygodniu brytyjski parlament przyjąłby umowę rozwodową.

Według relacji źródeł Polskiej Agencji Prasowej premier Mateusz Morawiecki zaprotestował za zamkniętymi drzwiami przed stawianiem takiego warunku. Zresztą jeszcze wchodząc na szczyt mówił, że będzie przestrzegał przed ryzykownymi apelami, które bardzo mocno skracają termin na podjęcie decyzji do 29 marca.

Podczas szczytu - według rozmówców - Morawiecki wskazywał, że stawianie warunku, by przegłosowanie umowy już w przyszłym tygodniu było konieczne, tworzy sytuację ogromnej presji i może spowodować twardy brexit. W podobnym tonie wypowiedziało się następnie kilka innych krajów, ale kluczowe było to, że w tym duchu głos zabrał również premier Irlandii Leo Varadkar.

W efekcie zapadła decyzja o konieczności zmiany zapisów. Na razie według źródeł na stole są dwie daty, 7 i 22 maja, jako krótkie przedłużenie bezwarunkowe. W dyskusji pojawiła się też możliwość przedłużenia brexitu o rok, ale Brytyjczycy musieliby wówczas przeprowadzić eurowybory.

Według źródeł Francja opowiada się za krótszym przedłużeniem, do 7 maja, ale nie wszyscy chcą się na to zgodzić. Początkowo część szczytu dotycząca brexitu miała się skończyć około godz. 19.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl