"/>

"Ławki niepodległości" na 100-lecie odzyskania niepodległości

/ _Alicja_

  

Jest nowy projekt Ministerstwa Obrony Narodowej. Multimedialne "Ławki Niepodległości" - odtwarzające fragmenty Marsza I Brygady i depeszy Józefa Piłsudskiego notyfikującej powstanie państwa polskiego - staną w całej Polsce.

Jak zapowiedział dzisiaj minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak, w całej Polsce ma stanąć ponad sto multimedialnych pomnikowych ławek, które będą również nośnikami treści nawiązujących do lokalnej historii związanej z odzyskaniem niepodległości.

Program ma charakter nowoczesny, multimedialny; zakłada powstanie jeszcze w tym roku ponad stu ławek

– powiedział dzisiaj w Warszawie. Dodał, że ławki mają być dostosowane do miejsca i zawierać treści o charakterze regionalnym.

W Gdańsku będziemy mogli usłyszeć o armii Hallera, w Poznaniu o powstaniu wielkopolskim, a na Śląsku o powstaniach śląskich

– wyjaśnił minister.

Pomnikowe ławki mają być zaopatrzone w fotokody QR umożliwiające ściągnięcie materiałów historycznych, ładowarki urządzeń mobilnych i hot-spot sieci bezprzewodowej.

Jesteśmy przekonani, że taka formuła, bardzo miła, bardzo przyjemna, a jednocześnie niosąca bardzo ważny przekaz dla naszej tożsamości narodowej, państwowej, zostanie bardzo przychylnie przyjęta przez opinię publiczną

– powiedział Błaszczak.

Poprzednio w MON był program dotyczący kolumn niepodległości. Nie byliśmy zadowoleni z projektów, które napłynęły, a więc postanowiliśmy, żeby setną rocznicę odzyskania niepodległości uczcić w tej właśnie formie

– dodał.

Minister powiedział, że resort zakłada włączenie się samorządów. Każde przedsięwzięcie będzie dofinansowywane w 80 proc. z budżetu centralnego, resztę kosztów mają pokryć samorządy.

Samorządy będą mogły oczywiście wykorzystać ten program do przedstawiania treści jeszcze bardziej lokalnych

- zaznaczył szef MON.

Na każdej ławce ma zostać umieszczona inskrypcja o treści: „Ławka niepodległości, pamięci wybitnych patriotów, dowódców i mężów stanu oraz czynu zbrojnego żołnierza polskiego, w stulecie odzyskania niepodległości”. Będzie odtwarzać fragment depeszy, w której naczelny wódz armii polskiej Józef Piłsudski notyfikuje 16 listopada "rządom i narodom wojującym i neutralnym istnienie państwa polskiego, niepodległego, obejmującego wszystkie ziemie zjednoczonej Polski".

Każda ławka ma zawierać także podane w multimedialnej formie informacje na temat lokalnych wydarzeń ważnych historycznie wydarzeń dla danego regionu. MON założyło, że ławki będą pogrupowane w szlaki tematyczne.

Szlak legionowy obejmie tereny walk Legionów, będzie nawiązywał do wymarszu Pierwszej Kompanii Kadrowej spod Krakowskich Oleandrów oraz bitew stoczonych m. in. pod Łowczówkiem, Laskami i Anielinem. Szlak powstania wielkopolskiego ma upamiętniać wyzwolenie Poznania, Wągrowca, Chodzieży, Żnina, Kcyni i Nakła oraz podkreślić rolę Ignacego Jana Paderewskiego.

Szlak hallerowski będzie nawiązywać do przyjazdu z Francji Błękitnej Armii; powrotu Kujaw i Pomorza Gdańskiego do Polski oraz zaślubin Polski z morzem. Szlak powstań śląskich będzie nawiązywać do walk Polaków na Górnym Śląsku, a szlak biało-czerwonej szachownicy ma upamiętnić walkę lotników w wojnie 1920 r., którzy wykonali 4370 lotów bojowych m. in. z lotnisk w Dęblinie, Radomiu i Warszawie. Szlak wojny 1920 roku i Bitwy Warszawskiej upamiętni takie miejsca bitew jak Radzymin, Ossów, Sarnowa Góra, Borkowo i Komarów.

Kolejny szlak – "Polskie drogi do niepodległości" zaplanowano w województwach zachodnich i północnych – ma on być syntezą materiałów z pozostałych szlaków.

Konkurs jest skierowany do osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej. Na propozycje resort czeka do 22 maja. Autor zwycięskiego projektu otrzyma nagrodę główna 30 tys. zł, MON przewiduje też dwa wyróżnienia po 8,5 tys. zł.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...


Trudny egzamin dla unijnej solidarności. „Jeśli ma być rynkiem w czasach prosperity, to nie ma ona sensu”

Zdjęcie ilustracyjne / Fot: Aleksiej Witwicki | GAZETA POLSKA

  

Minister ds. europejskich Amelie de Montchalin, apelując o solidarność Europy wobec kryzysu gospodarczego po nieudanym szczycie UE w tej sprawie, w gorzkich słowach skomentowała sens istnienia Wspólnoty w obecnym kształcie. - Od tego, jak EU poradzi sobie z kryzysem spowodowanym koronawirusem, zależy jej wiarygodność – oświadczyła francuska minister.

"Jeśli Europa ma być tylko wspólnym rynkiem w czasach prosperity, to nie ma ona sensu”

- mówiła de Montchalin w radiu France Inter, apelując o „przezwyciężenie egoizmu i strachu” i wspólne działania antykryzysowe.

Podkreślała, że żaden kraj w UE nie poradzi sobie sam, biorąc pod uwagę powiązania między gospodarkami. „Nie dojdzie do odbicia w Niemczech ani w Holandii, jeśli Hiszpania, Francja i Włochy nie będą miały się dobrze” - ostrzegła. „Dlatego wszyscy muszą wziąć udział w działaniach solidarnościowych” – dodała.

Spór o wielkość i formę wspólnego wsparcia finansowego był punktem spornym szczytu UE, który zakończył się w czwartek bez ustaleń po sześciu godzinach obrad w formie telekonferencji.

Włoski premier Giuseppe Conte postulował wyemitowanie "koronaobligacji", czyli wspólnych obligacji emitowanych przez strefę euro w celu odbudowy gospodarczej po kryzysie spowodowanym pandemią.

[polecam:https://niezalezna.pl/319365-ostre-slowa-premiera-wloch-jesli-ue-nie-stanie-na-wysokosci-zadania-straci-swoj-sens-istnienia]

W przeddzień szczytu za tym pomysłem we wspólnym piśmie do przewodniczącego Rady Europejskiej Charles'a Michela opowiedzieli się przywódcy Włoch, Francji, Hiszpanii, Portugalii, Belgii, Grecji, Irlandii, Słowenii i Luksemburga, a podczas samego szczytu pomysł ten otwarcie popierała szefowa Europejskiego Banku Centralnego, Francuzka Christine Lagarde.

Jednak przeciwne "koronaobligacjom" są Niemcy oraz Austria, Finlandia i Holandia.

„Obecnie Paryż i Berlin wspólnie działają w obliczu kryzysu Covid-19” – powiedziała de Montchalin, przypominając o przyjmowaniu francuskich pacjentów przez niemieckie szpitale oraz udostępnianie respiratorów.

„Gdybyśmy nie mieli tej współpracy, mielibyśmy jeszcze większe kłopoty. Nadejdzie dzień, kiedy być może we Francji powitamy pacjentów z innych krajów, ponieważ będzie taka potrzeba”

- stwierdziła minister.

„Jeśli nie będziemy w stanie działać razem, populiści wygrają” - ostrzegła.

„Europejski szczyt w czwartek ujawnił podziały, które mogą być dla UE śmiertelne” – wskazał z kolei w sobotę były przewodniczący Komisji Europejskiej i były minister finansów Francji Jacques Delors w oświadczeniu przesłanym agencji AFP przez instytut jego imienia.

„Atmosfera panująca wśród szefów państw i rządów oraz brak europejskiej solidarności stanowią śmiertelne zagrożenie dla UE”

- ocenił Delors, którego zdaniem czwartkowa Rada Europejska obnażyła podziały między 27 krajami UE, a w szczególności między krajami Północy i Południa.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts